oceń »

Brzeźno

adres
Gdańsk

Napisali o nas

O nas

Brzeźno jest przede wszystkim miejscem, gdzie można wypocząć i zrelaksować się. Nie brakuje tu parków, łąk, czy ścieżek rowerowych, które są w idealnym stanie.

W zamierzchłych czasach Wisła wpadała do morza w rejonie Brzeźna. Pozostałością tego najstarszego ramienia Wisły było do niedawna jezioro Zaspa, płytkie i zarastające, po ostatniej wojnie zasypywane gruzami zniszczonego Gdańska, a potem – o zgrozo! – żużlem i szlaką z elektrociepłowni. A przecież jeszcze nie tak dawno było tu tyle kaczek, że odławiano je sieciami. Istniał nawet cech łowców kaczek. Z mroków historii jezioro wynurzyło się w r. 1238. Klasztor oliwski założył tutaj stację rybacką.

Jak się przypuszcza, pierwotną jego nazwą było Brzeźno – w znaczeniu Brzozowe Jezioro. Później wyparła je Zaspa, a nazwa Brzeźno przeszła na rybacką osadę. Nazwa może też być przekształceniem pierwotnego Prusięcino (1279 Prussentino). W 1480 r. zanotowano ją jako Bresin, w 1570 jako Brieszno, w 1613 jako Bresen (stąd niemieckie Brösen). Położona nad morzem wieś należała do klasztoru oliwskiego. Rejestr z 1570 r. wymienia 2 włóki sołtysa, 22 rybaków, 5 lokatorów, 1 karczmę płacącą czopowe i 22 zagrody, należące do owych rybaków. Podczas oblężenia Gdańska przez wojska Batorego w 1577 r. wieś została zniszczona, ale wkrótce ją odbudowano i w parę lat później uiszczała już klasztorowi dziesięcinę po 10 ćwierci żyta i owsa. W 1662 r. 6 ogrodników płaciło po 4 grosze od ogrodu. Na jeden złoty szło wówczas 30 gr.

Co najmniej od 1245 r. brzeg morski był podzielony na działki rybackie, zwane toniami lub ciągami (po niemiecku Toch, równoznaczne z dzisiejszym Zug). Brzeźnieńscy rybacy wykorzystywali pięć działek, których nazwy pochodziły od nazwisk. Trzy z nich: Steenertoch, Talgtoch i Roloffsche Toch przetrwały aż do ostatniej wojny. Najstarsza wieś rozciągała się wokół obecnej ulicy Pułaskiego, tutaj też stała karczma. W 1668 r. karczmarz Łukasz Bialki płacił klasztorowi 16 złotych rocznie. Wolno mu było serwować piwo tylko z klasztornego browaru. Kościoła Brzeźno nie miało. Katolicy udawali się na nabożeństwa do kościoła św. Jakuba w Oliwie, nieliczni protestanci do kościoła Bożego Ciała w Gdańsku. W 1771 r. wieś liczyła 194 mieszkańców – w tym 118 wyrobników mieszkających w krytych słomą lepiankach i 78 rybaków. W myśl starego przywileju rybacy mieli prawo „swobodnie łowić w morzu, zasię od ujścia Wisły winni się trzymać na odległość 20 sznurów (850 m).” Chodziło o nieblokowanie toru statkom płynącym do gdańskiego portu.

Nową epokę w dziejach Brzeźna zapoczątkowało zbudowanie w 1808 r., z inicjatywy francuskiego gubernatora Gdańska generała Rappa, pierwszego zakładu kąpielowego na naszym Wybrzeżu. Merytoryczne kierownictwo sprawował Jean Haffner, późniejszy założyciel kąpieliska w Sopocie. Łazienki stanęły przy ulicy Zdrojowej, na pustej obecnie parceli przy plaży. Korzystał z nich sam Rapp ze swoją gdańską kochanką Julią Böttcher. Powiększone w 1810 r. niedługo służyły amatorom kąpieli: w parę lat później porwały je fale potężnego sztormu. W 1813 r. całe Brzeźno padło ofiarą „rozmiłowanych w podpalaniu” rosyjskich żołnierzy. W 1819 r. stało tu zaledwie 8 domów, w których mieszkały 84 osoby. Rosjanie w pewnym sensie zrehabilitowali się w 1831 r., finansując budowę umocnionej drogi do Nowego Portu. Transportowano nią odkażony w założonej tutaj stacji sanitarnej prowiant, przeznaczony dla wojsk tłumiących powstanie w Polsce. W 1832 r. kupił ją wraz z 8 morgami gruntu właściciel gospody Wilhelm Pistorius i przebudował na zakład kąpielowy. Za ciepłą kąpiel w wodzie morskiej płacono 10 srebrnych groszy, za kąpiel „w budzie przy plaży” 2,5 gr. Gości dowoziły z Nowego Portu tzw. „żurnaliery” czyli sześciokołowe wozy, mieszczące po 20 osób. Bilet kosztował 1½ grosza. Z Gdańska do Nowego Portu od końca XVII w. kursowały szkuty ciągnięte przez konie, a od 1841 r. parowce. Droga bita do miasta przez Rozstaje i Nowe Szkoty powstała w 1839 r., linia kolejowa z Gdańska przez Brzeźno do Nowego Portu (ostatnio bezsensownie zlikwidowana) – w 1867.

Kąpielisko szybko się rozwijało. W 1892 r. było 39 tysięcy gości. Po pożarze starego Domu Kuracyjnego w 1892 r. powstał nowy, zachowany do dziś. W 1899 r. bliżej morza wybudowano tzw. Halę Plażową, która uległa zniszczeniu w 1945 r. i dotąd nie została odbudowana. W 1900 r. powstało stumetrowe molo, przedłużone później do 200 m. Zawijały do niego regularnie kursujące statki wycieczkowe. W 1919 r. na plaży wybudowano łazienki z 328 kabinami. W 1922 r. liczba kąpiących się wynosiła p0rawie 96 tysięcy, a w 1936 r. ponad 168 tysięcy – więcej niż w Sopocie!

W 1869 r. Brzeźno miało 16 domów i 173 mieszkańców. Powierzchnia gruntów wynosiła 170 ha. W 1886 r. liczba mieszkańców wzrosła do 385, w 1914 (data włączenia do Gdańska) do 2504. Na 647 mieszkań 417 (64,5%) było jednopokojowych. W 1924 r. oddano do użytku kościół św. Antoniego, wybudowany z cegieł z rozbiórki części pruskich umocnień nadbrzeżnych. Osiemnastowieczne ołtarze podarował kościół św. Józefa, cenną monstrancję (dar króla Jana) Kaplica Królewska, organy przeniesiono z Katolickiego Seminarium Nauczycielskiego w Królewskiej Dolinie (obecny Wydział Chemii U.G. przy ul. Sobieskiego). Na wieżyczce zawisły dzwony okrętowe – dar marynarzy. W 1934 r. Brzeźno liczyło 3400 mieszkańców. Obecnie mieszka tutaj 15 tys. osób. Nie odbudowano dotąd zniszczonych w czasie wojny łazienek, mola ani Hali Plażowej, ale przetrwał „Nowy” Dom Kuracyjny (ul. Zdrojowa 2) – przedziwna kombinacja pseudobarokowych fasad z drewnianymi, dziś zabudowanymi werandami, wpisana w 1993 r. na listę obiektów chronionych. Za zabytki należałoby również uznać zachowane jeszcze wille gdańskich bogaczy, o charakterystycznej architekturze (np. przy ul. Gdańskiej i Sterniczej) oraz oczywiście domki rybackie w rejonie ul. Pułaskiego i Miłej. Nadal piękny, choć zaniedbany jest dawny Park Kuracyjny. Ośrodek plażowy rozszerza się w stronę Jelitkowa. W 1997 r. powstało tutaj nowe 130-metrowe molo, które ma być jeszcze rozbudowane. Zapomniana dzisiaj nazwa tego miejsca: Święty Piotr (do 1945 r. Sankt Peter), powstała jako zabawne przekręcenie dawniejszej „Saletry” (Salpeter), będącej reminiscencją działającej tu w r. 1769 fabryczki saletry, nieodzownej dla produkcji prochu strzelniczego. Fabryczka upadła po rozbiorach Polski, ale przetrwała nazwa, którą warto przywrócić do życia.

autor: Andrzej Januszajtis

Brzeźno jest idealnym miejscem, dla osób pragnących wypocząć. Są tutaj zarówno szerokie plaże, jak i Park Brzeźnieński, który w ostatnich latach poddawany jest rewitalizacji. Dużym atutem jest także szeroka trasa rowerowa wraz z deptakiem biegnąca wzdłuż plaży. Przy niej ulokowane są liczne punkty gastronomiczne. Od wielu lat mówi się o planach budowy akwaparku pomiędzy deptakiem na przedłużeniu al. Jana Pawła II a al. Hallera. Niestety, pomimo wielu zapowiedzi, cały czas nie udało się rozpocząć budowy.

Brzeźno nie jest wprawdzie dzielnicą handlową, jednak w najbardziej potrzebne produkty można zaopatrzyć się w licznych placówkach - zarówno sklepach osiedlowych, jak i małym marketach spożywczych.

Pod względem zabudowy, Brzeźno podzielić można na trzy obszary. Wzdłuż morza znajdują się niskie budynki mieszkalne, powstałe często jeszcze na wiele lat przed wojną. Pomiędzy nimi w ostatnim czasie wyrasta coraz więcej nowych domów oraz pensjonatów i obiektów hotelowych. W następnej linii zabudowy od morza, postawiono wiele budynków wykonanych technologią wielkiej płyty. Na skraju dzielnicy znajdują się ogródki działkowe, pomiędzy którymi istnieje kilka obiektów o charakterze przemysłowo - magazynowym.

Komunikację zapewnia kilka linii tramwajowych. Dojazd własnym autem także jest dobry, chociaż latem ciężko znaleźć wolne miejsce do zaparkowania.

Galeria zdjęć

Podyskutuj o tej dzielnicy na forum Brzeźno