oceń »

Nowy Dom Ławy z panienką z okienka

adres
Gdańsk, Długi Targ/ sąsiaduje z Dworem Artusa
 
zgłoś do aktualizacji

Napisali o nas

  • Co się stało Panience z okienka?
    Co się stało Panience z okienka? 28 maja 2015 (49 opinii) Blisko miesiąc temu "Panienka z okienka", która spogląda na spacerujących Długim Targiem z okna w Nowym Domu Ławy , zniknęła za rusztowaniami. Mieszkańców niepokoi zarówno...

O nas

od 1 maja do 1 października, w godzinach 13: 00, 15: 00, 17: 00
ze szczytowego okna kamienicy ukazuje się codziennie panienka z okienka

Kamienica sąsiaduje z Dworem Artusa.

To budowla o elewacji gotyckiej, portalu renesansowym, oraz szczycie barokowym. Od średniowiecza do początku XVIII w. mieszkały tu rodziny patrycjuszy. Później została połączona z Dworem Artusa i od 1709 r. istniała tu siedziba sądów ławniczych. W jej wnętrzu, zwanym Sienią Gdańską, można obejrzeć wystrój sieni patrycjuszowskiego domu z XVII i XVIII w.

Nowy Dom Ławy słynie z występów jednej 'Panienki z Okienka', która widnieje także w postaci figury u szczytu kamienicy. Autorem projektu figury jest Ewa Topolan, artysta, rzeźbiarz wywodząca się z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Pomysł nawiązuje do powieści Jadwigi Łuszczewskiej - Deotymy (1834-1908),, Panienka z okienka', wydanej w końcu XIX stulecia w Warszawie.

Ten,, starodawny romansik': powstał po podróży 24-letniej Deotymy z rodzicami Wisłą do Gdańska w 1858 roku. Efektem była fascynacja naszym miastem i jego historią. W powieści Deotyma zawarła niezwykle sugestywnie koloryt Gdańska, a przede wszystkim postać młodej gdańszczanki Hedwigi, wyglądającej przez okno wspaniałej kamienicy, w,, romansiku' nazywanej Bursztynowym Domem.

Od chwili wydania, wielokrotnie wznawiana powieść stała się wręcz,, obowiązkową' lekturą kolejnych pokoleń Polaków, którzy w ten sposób wyrażali swój niezwykle uczuciowy związek z najsławniejszym polskim miastem-portem. Wielu z nich odwiedzając Gdańsk nadaremnie poszukiwało Bursztynowego Domu i okienka. Jak pisze prof. Jerzy Samp:,, Wiele razy, przyglądając się baczniej gdańskim kamieniczkom próbowałem odnaleźć owo jedno jedyne, najprawdziwsze okrągłe małe okienko'.

Jednak do kontynuacji poszukiwań kamienicy i okna zachęcały również ostatnie zdania powieści:,, A że mieszkańcy Gdańska słyną z poszanowania dla zabytków przeszłości, więc kto wie, może i ta pamiątka jeszcze się u nich przechowała? Może do dziś dnia panienka z okienka tam wygląda i tęsknie czeka, i wypatruje, czy raz jeszcze nie pojawi się przed nią marynarz od puckiej floty.'

Przytoczone zdania, zamykające powieść, brzmiące prawie jak testament autorki, zawierają jednocześnie gotowy scenariusz i sugestie dalszej popularyzacji - obecnie ponad 100-letniej już legendy i stworzenia nowego jej materialnego wcielania.

Galeria zdjęć