-
oceny użytkowników
Pomorska Wyższa Szkoła Nauk Stosowanych dawna PWSH
- adres:
-
81-213 Gdynia, Opata Hackiego 8-10 (tuż przy stacji SKM Gdynia Grabówek)
- tel:
- 58 623-09-22, 623-09-55, 667-31-77 fax: 58 623-09-22
- e-mail:
- rekrutacja@pwsns.edu.pl
- www:
- www.pwsns.edu.pl
NIE CZEKAJ DO PAŹDZIERNIKA!!! ZACZNIJ STUDIA W MARCU!!! Rekrutacja do końca lutego 2012
- FILOLOGIA ANGIELSKA
- GRAFIKA KOMPUTEROWA
- MODA, DESIGN, MARKETING
PODYPLOMOWE: Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna,Terapia pedagogicznaSzkoły wyższe (7 ocen)
poziom nauczania: 4.9 zajęcia dodatkowe: 4.4 wyposażenie: 3.7 przystępność cen: 4.3 ocena ogólna: 4.6 średnia: 4.4
wszystkie opinie na forum (45)
wybrane opinie: 1 do 7 (z 7)
|
Polecam |
||||||||||||||||
Lubię tę szkołę, a przede wszystkim zajęcia prowadzone przez kilku wspaniałych wykładowców,którzy umieją przekazać swoją wiedzę. Najgorsze w szkole są toalety, które mają wiele do życzenia. Chyba nikt ich nie sprząta. Na pochwałę zasługują Panie z dziekanatu,które zawsze chętnie pomagają studentom. To rzadkość ponieważ nie w każdej szkole można na kogoś tak miłego trafić.
|
|||||||||||||||||
|
|
|
To są moje kolejne studia |
||||||||||||||||
więc mam punkt odniesienia. PWSH nie jest może uczelnią tanią, ale jeśli chodzi o poziom nauczania (jestem na Filologii angielskiej) trzeba przyznać, że element zaskoczenia (na in plus) jest ogromny. Wykładowcy są zaangażowani i sympatyczni, a co najważniejsze, prezentują wysoki poziom wiedzy, dzięki czemu studia te odbywają się na właściwym poziomie i na pewno można wiele z nich wynieść (pomijam panią Adrianę R., która pomimo sporej wiedzy z zakresu j. angielskiego, niestety nie jest dobrym metodykiem, zdecydowanie za szybkie tempo prowadzenia zajęć oraz wprowadza niekomfortową atmosferę-po prostu kosa). Generalnie polecam!
Pozdrawiam brać studencką PWSH Gdynia:)
K.
|
|||||||||||||||||
|
|
|
Polecam |
||||||||||||||||
Polecam ... wszystko ok, a na dodatek Panie z dziekanatu, to prawdziwy SKARB !!! aż się nie chce wierzyć, że takie jeszcze istnieją..
|
|||||||||||||||||
|
|
|
nie mam porównania z innymi prywatnymi uczelniami... |
||||||||||||||||
...ale przy porównaniu z UG, ta uczelnia mnie bardzo zawiodła.zawiodłam się na niektórych wykładowcach, którzy myślą chyba jedynie o zarobku, a nie o przekazywaniu wiedzy. sama nie jestem osobą, która uwielbia siedzieć przy nauce godzinami - jednak zdziwiło mnie, jak bardzo można tracić nawet tak małe ilości wyznaczonych godzin... zawiodło mnie też to, że tutaj, jako student, poczułam się jak ktoś gorszy, czy ktoś kto przeszkadza. szkoda, że dyrekcja nie prosi studentów o ocenę wykładowców i zajęć - to by pewnie poprawiło jakość usług...jeśli wykładowcy nie potrafią sami z siebie okazywać szacunku drugiemu człowiekowi. oczywiście są także plusy, były zajęcia ciekawe i ciekawie prowadzone.
żenujące jest także to, że w uczelni nie dba się o techniczne sprawy, takie jak miejsce w sali(wieczne ustawianie i przenoszenie krzeseł) czy standard toalet - może nie jest to główny cel placówki, ale antyreklama gotowa. jeśli ktoś liczy na papier - polecam, jeśli na zdobywanie wiedzy - niekoniecznie
|
|||||||||||||||||
|
|
|
Jest dobrze |
||||||||||||||||
To nie jest, że nie uczą, student jak chce to się nauczy.... A Studia Państwowe zaoczne to nie bardzo się różnią, wiem bo robię mgr na Uniwerku. Jedyne co mnie wkurzało to kłopoty z salami. Ogólnie jest pozytywnie. Zastanawiam się czy nie wrócić na grafikę komputerową.
|
|||||||||||||||||
|
|
|
Jezeli komus zalezy to sie nauczy :) |
||||||||||||||||
Ja ukończyłam filologie angielska na PWSH w 2005 roku (pierwszy rok studiów dziennych na tej uczelni). Byłam bardzo zadowolona. Wybrałam PWSH, bo mój angielski był wówczas na dość niskim poziomie (nie miałam angielskiego w szkole średniej). Uwielbiałam te studia i ukończyłam, jako jedna z lepszych w grupie. Przykładałam się, bo mi zależało. W końcu chcieć znaczy moc. Zrobiłam mgr na uczelni państwowej i to już była "szkółka niedzielna". Mieliśmy dwóch wykładowców, którzy czegokolwiek od nas wymagali, reszta przechodziła chyba wypalenie zawodowe. Materiał - powtórka z PWSH. Ludzie narzekali strasznie na PWSH, ale to byli Ci, którym nie zależało i się nie przykładali. Ci bardzo narzekali (o dziwo) na poziom, ze jest beznadziejny, itp. itd. Bzdura. Cala reszta była zadowolona. Jeżeli chcesz się tam czegoś nauczyć, to się nauczysz. Poznałam ciekawych, ambitnych i inteligentnych ludzi, z którymi nadal się przyjaźnie. Mój angielski jest dzisiaj na bardzo wysokim poziomie. Pracowałam (i czasem nadal pracuje), jako tłumaczka. Mimo wysokich cen - polecam tę uczelnię.
|
|||||||||||||||||
|
|
|
ZŁEJ BALETNICY I RĄBEK SPÓDNICY PRZESZKADZA... |
|||||||||||||
Jestem studentką drugiego semestru na kierunku Filologia Angielska. Co do moich ocen:
poziom nauczania - 6 - język angielski na bardzo wysokim poziomie, ale na studiach zaocznych tak już jest, że dużo trzeba pracować w domu.
wyposażenie - 5 - rzutniki, komputery, telewizory, magnetofony - to wszystko jest, tylko czasami jest problem z dostępnością
wygląd - 5 - wszystko po remoncie, zadbane
czystość - ogólnie czysto, jedyny minus to brak czystości w ubikacji, chociaż tu nie wina PWSH tylko studentów...
przystępność cen - tu już trochę gorzej, jest drogo... ale chyba wszystkie uczelnie prywatne mają wysokie ceny. Taka cena za lepszą przyszłość :)
Ogólnie rzecz biorąc polecam. Długo zastanawiałam się nad wyborem uczelni ale nie żałowałam ani przez chwilkę, że wybrałam PWSH. Jeśli ktoś idzie na studia, żeby mieć "papierek" to wszędzie będzie mu źle. Jeśli ktoś studiuje bo zależy mu na rozwijaniu swoich umiejętności i poszerzaniu wiedzy - a zmuszony jest wybrać studiowanie zaoczne - musi liczyć się z tym, że dużo będzie musiał pracować sam w domku. Ale jaka potem satysfakcja :) Ja polecam.
|
||||||||||||||
|
|

