Ten magiel stał się wkrótce całkiem solidnym źródłem dochodów. W piwnicy u mojej babci zbierały się kobiety, by wspólnie maglować, ale również godzinami rozmawiać ze sobą "o życiu". W czasach, gdy nie było telewizji, a radio nadawało głównie komunikaty, przy okazji maglowania kwitło podziemne życie towarzyskie. Mijały lata - w tym czasie urodził się i dorastał mój ojciec Marian Piotrowski (Gdańsk) i jego bracia. Potem urodziłem się i dorastałem ja Michał (Gdańsk). A magiel pracował wytrwale, przetaczał się z chrzęstem i charakterystycznym stukotem z prawa na lewo i z lewa na prawo.
W maglu krył się zawsze element tajemnicy. Najpierw mój ojciec, potem ja - wierzyliśmy że na dnie drewnianej skrzyni, pod stertą polnych kamieni ukryty jest poniemiecki skarb conajmniej tak cenny jak bursztynowa komnata. Magiel budził jednak szacunek i lęk - nikt nigdy nie odważył się zajrzeć pod te kamienie. Jeśli skrywają one skarb - jest on tam do dziś.
Magiel zestarzał się wraz z moimi dziadkami, ale w odróżnieniu od nich prawie wcale się nie zmienił. Babcia jeszcze na początku lat 80tych spotykała się w piwnicy z sąsiadkami, choć trzeba przyznać, że spotkania te były coraz rzadsze. Magiel coraz rzadziej wprawiał w ruch swoje zamachowe koło. Wreszcie stanął na dobre. A właściwie stanąłby, gdyby nie zabawy moje i moich kolegów z podwórka. Pod drewniane, ciężkie rolki podkładaliśmy monety, guziki, plastikowych żołnierzyków. Patrzyliśmy zafascynowani jak mechanizm powoli miażdży to wszystko na cienki placek.
W tym czasie babcia już prawie wcale nie zaglądała do piwnicy. Magiel zaczął powoli obrastać innymi sprzętami. Za ciężki by go zdemontować, zbyt twardy nawet dla korników, zbyt duży, żeby udawać jego nieistnienie - cierpliwie gromadził na sobie i wokół siebie kolejne sprzęty, niegdyś należące pewnie do jego właścicieli - stare skrzynki, potem zniszczone poniemieckie meble, które z mieszkania wyparły popularne wówczas meblościanki. Krzesła, które tuż po wojnie dziadek "zdobył" podczas jednej z wypraw do opuszczonego jeszcze wtedy szpitala położniczego na Klinicznej (jedno z krzeseł wciąż jeszcze miało od spodu pieczęć z wyraźnym symbolem niemieckiej "gapy" trzymającej w szponach swastykę!).
Pogrążony w takim półśnie magiel odpoczywał po latach pracy. Czasem miałem wrażenie, że spod przymkniętych powiek obserwuje moje piwniczne zabawy. Wtedy, gdy po raz pierwszy ukryty tuż za nim całowałem się (w usta!) i bawiłem w doktora z najlepszą koleżanką z podwórka. I dobrych kilka lat później, gdy tuż obok niego bez wiedzy rodziców urządziłem sobie pirotechniczne laboratorium, w którym z saletry, węgla i siarki powstawały najlepsze w okolicy petardy i silniczki do rakiet odrzutowych.
W latach 90-tych niepostrzeżenie minęło dzieciństwo i skończyły się moje piwniczne zabawy. A magiel niemal na dobre zniknął pod kolejnymi warstwami rzeczy składowanych w piwnicy. Przykryły go meble, deski, opony, narzędzia i wszystko, co zdaniem ojca "mogło się jeszcze przydać". Ale wciąż tam stał. Gdzieś w międzyczasie stracił swoją korbę, zniknęło kilka metalowych elementów. Ale solidny, milczący, drewniany korpus pozostał. Jak niezmywalny ślad przeszłości - stonehenge z czasów, kiedy Gdańsk nazywał się Danzig. I stoi tam do dziś. Myślę, że wkrótcę wybiorę się do piwnicy przedstawić mu swojego syna...
Wszystko co cenne i sentymentalne, tworzące nową historię Trójmiasta, prezentujemy naszym czytelnikom na wystawie "Skarby niezwykłe".
To efekt akcji której celem było stworzenie wirtualnej - na stronach Portalu Trojmiasto.pl - oraz w konsekwencji realnej wystawy
skarbów rodzinnych mieszkańców Gdańska, Gdyni i Sopotu, prezentowanej w Dworze Artusa w Gdańsku.
Dzięki zangażowaniu mieszkańców,
pasjonatów historii, oraz wspólnej akcji Portalu Trojmiasto.pl i Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, możemy poznać historie rodzinne ludzi,
którzy zdecydowali, że ich miejscem na Ziemi jest Trójmiasto.
Więcej informacji o akcji:
-
Skrzypce wujka Tuska i pasztetowa. Historia Trójmiasta w rodzinnych pamiątkach
(62 opinie)
- Poznaj przedmioty z duszą Trójmiasta (5 opinii)
- Skarby niezwykłe ukryte w pamiątkach. Czyli o tym, kim są mieszkańcy Trójmiasta (24 opinie)
-
Wspomnienia zaklęte w przedmiotach
(46 opinii)


na liście wydarzeń.



Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.