kontakt

Zaprezentuj pamiątkę rodzinną na naszej stronie

wypełnij formularz, lub skontaktuj się z nami: skarby@trojmiasto.pl
tel. 58 321-95-53

Motto

Bywa, iż sobą zdumiewam siebie.

Witold Gombrowicz

kalendarz

maj»
PnWtSrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031 

Konkurs

Mamy dla was 10
nagród w konkursach.

Szukajcie mewy mewa na liście wydarzeń.

nowe imprezy

Skarby niezwykłe - wspomnienia rodzinne zaklęte w przedmiotach

Pamiątki po dziadku - Iza (Gdańsk)

Zdjecie: Pamiątki po dziadku - Iza (Gdańsk)
Po dziadku Władysławie Wąsiewskim pozostało mi niewiele rzeczy i pourywane wspomnienia. Do tej pory w swoim domu mam maszynę do pisania marki Underwood, mapę Leśnictwa Tempcz z 1926 r. i powojenny negatyw.

Mój Dziadek pochodził z Wielkopolski. Przed II Wojną Światową został leśnikiem. W 1939 r. został zmobilizowany do wojska. Uczestniczył w obronie Kępy Oksywskiej, gdzie został ciężko ranny. Przestrzelony kręgosłup operowali mu Niemcy w szpitalu polowym. Trafił do oflagu.


Po zakończeniu wojny został leśniczym pomiędzy Wejherowem, a Lęborkiem w Tępczu. Podobno, jak wspominają moja mama i wujek, dosyć długo przyjeżdżali z niezapowiedzianymi i niechcianymi wizytami "smutni panowie" w skórzanych płaszczach i kapeluszach.


Maszyna do pisania stała u dziadka w kancelarii na ogromnym, dębowym biurku. Później dziadkowie wybudowali dom w Strzebielinie Morskim. Dziadek nadal pracował w leśnictwie. Starą maszynę zastąpił nowoczesny Łucznik, a przedwojenna poszła na „emeryturę”.


Underwood’a znalazłam w strzebielińskim domu na strychu. Miejscu, które było dla mnie magiczne. Miałam kilkanaście lat jak dostałam pozwolenie na jej zabranie. Dźwigałam tą nieporęczną i bardzo ciężką rzecz, byle tylko dowieźć ją do domu w Gdańsku.


Na tym samym strychu znalazłam również w jakiejś stercie książek i szpargałów ręcznie kaligrafowaną mapę Leśnictwa Tempcz. Na rewersach kart są zapiski mojego Dziadka. Na niektórych mapach są naniesione nowe linie podziału terenów, dane właścicieli i obliczenia.


Ostatnią rzeczą, o której wspominam, jest negatyw (też znaleziony na strychu). Mój Wujek - Józef fotografował. Latem, w latach '60 XX w. był w leśniczówce w Tępczu. Na ORWO-wskim negatywie utrwalił swoich rodziców, a moich dziadków - Władysława i Wilhelminę. Zdjęcie niesamowicie świeże i ostre, pomimo niedoskonałego materiału i upływu lat. Wujek sportretował Dziadka wracającego z pracy i Babcię z kalafiorem pod pachą. Na trawie siedzi jeden z ich ówczesnych psów, którego imienia nikt już nie pamięta.


Mój śp. dziadek ze strony mamy jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu. Taką, która odcisnęła na mnie wielkie piętno. Przeprowadzałam się wiele razy, ale te przedmioty towarzyszą mi nieustannie od prawie 2 dekad.


Izabela Sitz - Abramowicz - Wolne Forum Gdańsk

zobacz inne skarby

Wszystko co cenne i sentymentalne, tworzące nową historię Trójmiasta, prezentujemy naszym czytelnikom na wystawie "Skarby niezwykłe". To efekt akcji której celem było stworzenie wirtualnej - na stronach Portalu Trojmiasto.pl - oraz w konsekwencji realnej wystawy skarbów rodzinnych mieszkańców Gdańska, Gdyni i Sopotu, prezentowanej w Dworze Artusa w Gdańsku.

Dzięki zangażowaniu mieszkańców, pasjonatów historii, oraz wspólnej akcji Portalu Trojmiasto.pl i Muzeum Historycznego Miasta Gdańska, możemy poznać historie rodzinne ludzi, którzy zdecydowali, że ich miejscem na Ziemi jest Trójmiasto.


Więcej informacji o akcji:


dodaj swój skarb

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 1)

zgłoś do moderacji opinię 1431166 2010-01-15 12:42 Tyle historii w kilku rzeczach :)

Szkoda, że mój dziadek namiętnie wszystko wyrzuca :/

dalenne

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 0