Nikt nie lubi płacić podatków, ale czujemy się lepiej, gdy przekazujemy choć część z nich na organizacje pożytku publicznego. Tymczasem prezydent Gdańska, za pomocą tysięcy kolorowych folderów, zachęca mieszkańców miasta do przekazywania 1 proc. podatku... fiskusowi.
- Czy przekazujesz 1 proc. podatku Organizacjom Pożytku Publicznego?
-
tak, robię to od kiedy wprowadzono taką możliwość
74% -
w tym roku po raz pierwszy tak zrobię
9% -
nie, za dużo z tym zachodu
8% -
nie, wszystkie podatki powinny trafiać do państwa
9%
łącznie głosów: 876
Tylko w Gdańsku w zeszłym roku blisko 40 proc. mieszkańców skorzystało z możliwości przekazania 1 proc. Do akcji zachęcają liczne plakaty i reklamy. Zachęca też Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
- Nie pozwólmy, aby nasze pieniądze trafiły do ogólnej puli budżetu i decyzje za nas podjął przypadek. Przekazanie jednego procenta fiskusowi jest bardzo proste - apeluje prezydent w folderze i na stronie internetowej miasta.
Foldery, które informują o 206 gdańskich organizacjach, posiadających status pożytku publicznego, przygotował dział promocji UM. W formie papierowej ich nakład wyniósł 2 tys. egzemplarzy i kosztował 1,2 tys. zł. Jak się dowiedzieliśmy, to samo sformułowanie pojawiło się też w ubiegłorocznych folderach, ale wtedy nikt tego nie zauważył.
- Dział promocji tłumaczy, że chodziło im o to, że fizycznie 1 proc. najpierw trafia do fiskusa, a ten dopiero potem przekazuje go odpowiedniej instytucji. Ale faktycznie sformułowanie w tej formie, jeszcze pogrubione, nie jest najszczęśliwsze. Nie będziemy wydawać kolejnych pieniędzy na poprawne foldery, ale na stronach internetowych zmienimy to - mówi Michał Piotrowski z biura prasowego w gdańskim magistracie.
- Cały folder, w którym znajduje się ten kiks, poświęcony jest promocji 1 proc. Dobrze, że powstał, ale to śmieszne, że w Urzędzie Miejskim drukują coś bez dokładnego przeczytania. Z jednej strony jesteśmy wdzięczni za intencje i wsparcie, ale wykonanie zawiodło, tym bardziej, że jeszcze wielu ludzi nie do końca wie, o co w akcji chodzi - komentuje anonimowo pracownik jednej z gdańskich instytucji pożytku publicznego.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.