Fakty i opinie

stat

4,5 roku więzienia za spowodowanie wypadku bez prawa jazdy

21-latek wjechał czołowo w samochód, którym podróżowała cała rodzina. Prowadził, choć nie posiadał prawa jazdy.
21-latek wjechał czołowo w samochód, którym podróżowała cała rodzina. Prowadził, choć nie posiadał prawa jazdy. fot. galeria.trojmiasto.pl

Choć nigdy nie skończył kursu prawa jazdy, to wsiadł za kierownicę bmw, jechał szybciej niż powinien, a gdy stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w jadące z naprzeciwka auto i poważnie ranił trzy osoby. W środę gdański sąd skazał 21-latka na 4 lata i 6 miesięcy więzienia.



Jak oceniasz wyrok gdańskiego sądu?

jest zbyt wysoki

2%

jest sprawiedliwy

21%

jest zbyt niski

77%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 3950
Do wypadku doszło 15 stycznia 2016 roku na ul. Świętokrzyskiej zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Państwo Golimowscy wracali do domu. Pani Liliana była w 31. tygodniu ciąży, razem z mężem i 1,5-roczną córeczką Mają wracali z badania USG. Po drodze odwiedzili rodzinę i zabrali ze sobą chrześniaka.

Byli na ul. Świętokrzyskiej, kiedy Paweł Golimowski zauważył auto, które wyjechało z zakrętu i jechało prosto na nich tym samy pasem. Próbował uniknąć kolizji, ale bezskutecznie. Doszło do czołowego zderzenia.

Czytaj więcej o wypadku i jego skutkach dla rodziny Golimowskich

Pani Liliana została poważnie ranna. Aby ratować życie jej i jej nienarodzonego dziecka, lekarze zdecydowali się na cesarskie cięcie. Jeszcze poważniej ranna została 1,5-letnia córeczka kobiety - do tej pory nie widzi, nie mówi i nie chodzi. Obrażenia - choć mniejsze - odniósł również chrześniak pani Golimowskiej.

Sprawcą wypadku był 21-letni wówczas Dominik E. - jechał bmw swojej matki do dziewczyny. Nie posiadał prawa jazdy, a samochód nie miał aktualnego przeglądu. Według prokuratury, nie dostosował prędkości do trudnych warunków na drodze i stracił panowanie nad pojazdem.

W środę 21-latek nie stawił się przed sądem, tu zdjęcie z jednej z wcześniejszych rozpraw.
W środę 21-latek nie stawił się przed sądem, tu zdjęcie z jednej z wcześniejszych rozpraw. fot. Trojmiasto.pl

Nieprzekonujące tłumaczenia 21-latka

Sprawca wypadku nie potrafił wytłumaczyć przed sądem, dlaczego wsiadł za kierownicę, choć nie posiadał prawa jazdy. Na różnych etapach postępowania zmieniał zresztą swoją wersję wydarzeń. Raz twierdził, że "sam od siebie nauczył się jeździć" i jeździł autem wielokrotnie, a za innym razem, że w momencie wypadku prowadził samochód pierwszy raz w życiu.

Mężczyzna przeprosił członków skrzywdzonej przez siebie rodziny dopiero - jak to ujął sąd, w uzasadnieniu wyroku - "w blasku fleszy", gdy rozpoczął się proces w jego sprawie. Wcześniej nie próbował się z pokrzywdzonymi skontaktować ani sprawdzić, jakie skutki przyniósł jego czyn.

Sąd uznał to za okoliczności dodatkowo obciążające Dominika E., który na odczytaniu wyroku nie pojawił się.

Poszkodowani: "Wyrok jest sprawiedliwy"

Poza karą bezwzględnego więzienia sąd nałożył na 21-latka także 6-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, nakazał mu także zapłatę 125 tys. zł nawiązki na rzecz członków poszkodowanej rodziny.

Wyrok nie jest prawomocny. Póki wyrok się nie uprawomocni, Dominik E. będzie objęty dozorem policyjnym. Sąd zakazał mu także opuszczania kraju.

Już po ogłoszeniu decyzji sądu skomentował ją dla nas Paweł Golimowski, jeden z poszkodowanych. Stwierdził, że "wyrok jest sprawiedliwy". Nie chciał na razie zdradzić, czy jego rodzina wytoczy też sprawcy wypadku osobny cywilny proces.

Z rozstrzygnięcia sądu zadowolona była także prokuratura. Obrońca Dominika E. - podobnie jak jego klient - nie pojawił się w sądzie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (277)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.07.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.