fot. Maciej Kosycarz/KFP
Samolot Straży Granicznej typu PZL M20 Mewa wylądował awaryjnie na lotnisku w Rębiechowie.
Ok. godz. 12.30 na lotnisku w Rębiechowie awaryjnie lądował samolotu typu PZL M-20 Mewa należący do Straży Granicznej. Przez najbliższe dwie godziny lotnisko będzie zamknięte
.Aktualizacja godz. 14:30 Ruch w Rębiechowie został przywrócony.
Ok. godz. 12:30 samolot PZL M-20 Mewa należący do Straży Granicznej lądował awaryjnie - bez wysuniętego podwozia - na pasie startowym lotniska im. Lecha Wałęsy w Gdańsku. Na pokładzie były trzy osoby. Nikomu nic się nie stało.
- Za wcześnie by mówić o przyczynach. Na szczęście nikomu z załogi nic się nie stało. Nie doszło też do wycieku paliwa. Niestety dco najmniej do godz. 15:00 lotnisko będzie nieczynne - mówi Włodzimierz Machczyński , prezes zarządu Portu Lotniczego im Lecha Wałęsy w Gdańsku.
Przez to, że odholowanie samolotu SG z pasa startowego nie jest proste - potrzeba do tego specjalistycznego sprzętu - opóźnionych zostało siedem lotów, a jeden został całkowicie odwołany. Niektóre zostały przekierowane do Warszawy lub Poznania. Stamtąd do Gdańska pasażerów dowiezie zastępczy autobus.
Wśród "ofiar" opóźnienia są m.in. koszykarki zdążające na mecz Europa - Reszta Świata Euroligi.
Aktualizacja godz. 13:15.- Samolot PZL M-20 Mewa z trzyosobową załogą wracał z lotu patrolowego na wschodnim wybrzeżu. Piloci perfekcyjnie posadzili samolot na lotnisku - mówi kmdr por. Grzegorz Goryński, rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej im. płk. Karola Bacza w Gdańsku. - Specjalna komisja wyjaśni co było przyczyną tego, że podwozie się nie otworzyło.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.