mat. prasowe
Budowa Ergo Areny kosztowała ponad 340 mln zł. 15 proc. tej kwoty pochodziło ze środków centralnych.
Sopoccy radni zgodzili się przekazać 1,5 mln zł na wykończenie Ergo Areny i inwestycje na terenie hali. Docelowo Gdańsk i Sopot chcą przeznaczyć na ten cel nawet kilkanaście milionów złotych. Wszystkie pieniądze pochodzić mają z kar za opóźnienia dla wykonawców obiektu.
- Co zrobić z pieniędzmi pochodzącymi z kar od wykonawców Ergo Areny?
-
wszystkie przeznaczyć na inwestycje na terenie hali
72% -
część zainwestować w obiekt, część oddać ministerstwu, a część przeznaczyć na inne potrzeby Gdańska i Sopotu
13% -
inwestowanie w halę jest już niepotrzebne, tym bardziej, że te pieniądze nie wpłyną do kasy miasta, bo już tam są, więc oszczędność jest tylko pozorna
15%
łącznie głosów: 498
Trudno więc wyrokować, ile ostatecznie Gdańsk z Sopotem "zaoszczędzą" na budowie Ergo Areny. Dziś pewne jest (wraz z dochodem pochodzącym ze sprzedaży stacji transformatorowej przy hali) około 7 mln zł. Docelowo jednak może być to nawet 14 mln zł.
Pieniędzy tych Gdańsk i Sopot nie dostaną - po prostu o tyle mniej zapłacono wykonawcom obiektu. Okazało się jednak, że oba miasta powinny część tych zaoszczędzonych funduszy zwrócić "do Warszawy". Budowa hali była bowiem współfinansowana ze środków centralnych, z których pochodziło 15 proc. wydanych na inwestycję pieniędzy.
Teraz miasta musiałyby oddać 15 proc. zaoszczędzonej kwoty, chyba że oszczędności zainwestowałyby w halę zanim cała inwestycja zostanie rozliczona z ministerstwem (stanie się to prawdopodobnie w lutym przyszłego roku). - Ministerstwo wyraziło na to zgodę, pod warunkiem jednak, że pieniądze te zostaną przeznaczone na wyposażenie hali, a nie np. na spłatę odsetek - mówi Mirosław Goślicki, skarbnik Sopotu.
We wtorek sopoccy radni zadecydowali o zapisaniu w tym roku (na razie) 1,5 mln zł na inwestycje na terenie Ergo Areny. Nie obyło się bez wątpliwości. Część radnych Kocham Sopot i PiS wstrzymała się od głosu lub głosowała przeciwko zmianom w budżecie.
Przeciwny im był także radny niezależny - Cezary Jakubowski, który sugerował, aby przekazać na inwestycje hali mniejszą kwotę. Jego propozycja nie znalazła jednak uznania w oczach rady.
30 czerwca podobną decyzję podjąć będą musieli radni z Gdańska. Według naszych informacji nie powinno być problemów z przegłosowaniem pieniędzy na dodatkowe inwestycje na terenie Ergo Areny. Wiadomo, że miasta umówiły się, że Gdańsk przekaże (na razie) o 500 tys. zł więcej na ten cel niż Sopot.
Zarządcy Ergo Areny chcą, aby pieniądze poszły m.in. na wyposażenie szatni, wykończenie czwartego i najbardziej prestiżowego poziomu obiektu (znajdują się tam m.in. loże VIP), na wyposażenie siłowni i inne mniejsze inwestycje.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.