Gdy tylko ustąpią śniegi, ruszy przebudowa placu Przyjaciół Sopotu, czyli zwieńczenia Monciaka na wysokości Centrum Haffnera. Plac zyska nową, granitową nawierzchnię, małą architekturę, ale straci fontannę Jasia Rybaka. Wszystko to będzie kosztowało niecałe 12 mln zł.
- Dokładnie 11 milionów 690 tysięcy - tyle zażądało konsorcjum Pol-Dróg, którego oferta była najtańsza spośród ośmiu zgłoszonych do przetargu - uściśla Andrzej Chrzanowski, dyrektor sopockiego Zarządu Dróg i Zieleni.
Firma ma dwa lata na wykonanie wszystkich prac. Kiedy zacznie się remont ponad 2 ha placu?
- Jeżeli w przeciągu siedmiu dni nikt z pozostałych oferentów nie zgłosi protestu, remont ruszy gdy tylko stopnieją śniegi - wyjaśnia Chrzanowski.
Na placu, który wieńczy ul. Bohaterów Monte Cassino zmieni się niemal wszystko. Władze Sopotu chcą, by to miejsce nabrało nowych walorów estetycznych i pasowało do powstałego Centrum Haffnera.
W pierwszym etapie prac, który potrwa do jesieni, wymieniona zostanie podziemna infrastruktura między tunelem a wejściem na molo. Dopiero wtedy przyjdzie czas na remont placu między tunelem a domem towarowym Laura.
- Na placu pojawi się granitowa nawierzchnia, mała architektura, nowe oświetlenie i zieleń - zapowiada Andrzej Chrzanowski.
Dużym wyzwaniem dla wykonawcy będzie rozbiórka fontanny Jasia Rybaka. Misy fontanny są na solidnych fundamentach. Wykonawca będzie też musiał przygotować instalacje pod dwie nowe fontanny, które mają pojawić się na placu. Jakie? Tego jeszcze nie wiadomo, ich kształt zostanie wyłoniony w osobnym konkursie.
Rzeźba Jasia Rybaka jednak nie zginie z Sopotu, najprawdopodobniej zostanie przeniesiona na plac Mancowy w Łazienkach Północnych.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.