Bestialsko skrzywdzony pies
21 grudnia 2005 (405 opinii)
- To pierwszy taki przypadek zarejestrowany w naszej prokuraturze - mówi Mariusz Koszła z Prokuratury Rejonowej w Gdyni. - Na razie policjanci nie zatrzymali sprawcy, ale mamy nadzieję, że tak się stanie.
Zdarzenie miało miejsce na gdyńskich Karwinach. Lekarz weterynarii jak co dzień przyjechała do pracy z psem. 6-letnia suczka rasy seter irlandzki miała zwyczaj (czekając, aż pani skończy pracę) wylegiwać się na parkingu, przed wejściem do gabinetu. Ze zwierzakiem nigdy nie było kłopotu, bo nigdy samowolnie się nie oddalał. O godz. 16.30 seter jeszcze był, ale pół godziny później, gdy lekarka wyszła z gabinetu, psa już nie było. Właścicielka natychmiast rozpoczęła poszukiwania.
Pomagała jej znajoma. Minęła godzina, dwie i nic. Przed godz. 20 lekarka po raz kolejny próbowała gwizdaniem przywołać psa. W tym momencie zobaczyła swoją suczkę. Pies był przerażony i cały się trząsł. Dziwnie szedł - na sztywnych tylnych łapach. Z tyłu był czymś oblepiony. Kiedy właścielka uniosła ogon, okazało się, że zwierzę ma uszkodzony odbyt. Wyciekała z niego sperma. Kobieta zeznała, że jest przekonana, iż pies został zgwałcony przez człowieka. I to wielokrotnie lub przez kilka osób. Na podstawie swojej wiedzy wykluczyła też, by był to skutek spotkania z psem - suczka jest wysterylizowana, więc nie jest seksualnie atrakcyjna dla innych psów.
Opinię właścicielki psa potwierdził biegły. Stwierdził: "Suczka znajdowała się w stanie szoku pourazowego. Powyższe obrażenia sugerują gwałt osób trzecich na zwierzęciu".
To trudna sprawa, bo nie udało się odnaleźć świadków zdarzenia. Wobec niewykrycia sprawców dochodzenie umorzono.
- To znaczy, że uważamy, że sam czyn był, ale nie ujęto sprawcy - precyzuje prokurator Mariusz Koszła.
sortuj:
rosnąco
|
pokaż widok standardowy
opinie (razem: 405)
|
feeeeeeeeeeeeeeee |
|
|
|
|
Ktoś jest nieźle skrzywiony :-/ |
|
|
|
|
zdjęcie by dali chociaż |
|
|
|
|
Upodlić się do tego stopnia !......robi mi się nie dobrze na samą myśl !! |
|
|
|
|
Zdjecie ? a po co ci, setera nie widziales ? |
|
|
Nieeee ...to nie może być na serio !!!!! Znam powiedzenie: "pies cie j....", ale odwrotnie ??!!! Ktoś bardzo nie lubi pani weterynarz za to uwielbia setery irlandzkie... |
|
|
.. zrobić im to samo co oni zrobili tej biednej suczce :(((( Mam nadzieję, że ich złapią. Że ich posadzą. Że tam doczekają swojego. |
|
|
ale mnie troche wcisneło w krzesełko jak to przeczytałem.Koleś mósiał ominąć chyba lekcje z wychwania seksualnego:p |
|
|
koleś/kolesie są na poziomie niżej od psa. Pies nie zgwałci kota.... |
|
|
router.eia.pl |
©
Wszelkie prawa zastrzeżone. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych Trojmiasto.pl Sp. z o.o. wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu bez zgody jest zabronione.












Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.