fot. AWFiS
- Od początku byłem przekonany o swojej niewinności - twierdzi były rektor gdańskiej uczelni.
Profesor Tadeusz Huciński został oczyszczony z zarzutów umyślnego naruszenia finansów publicznych podczas pełnienia funkcji rektora Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w w latach 2009 i 2010. W ogłoszonym w środę orzeczeniu Resortowa Komisja Orzekająca uniewinniła byłego rektora gdańskiej uczelni.
- Czy wierzyłe(a)ś w niewinność byłego rektora AWFiS?
-
tak, przez cały czas uczelnianej afery
17% -
trudno powiedzieć, nie miałe(a)m zdania na ten temat
24% -
nie, teraz muszę zwrócić mu honor
5% -
nie, i dalej nie wierzę w jego niewinność
54%
łącznie głosów: 391
- Za problemy finansowe uczelni w tym zakresie odpowiedzialne są zgodnie ze statutem AWFiS, były kanclerz Henryk S. i kwestor Dorota S. - poinformował były rektor gdańskiej uczelni.
O komentarz do informacji, która ukazała się na blogu profesora Hucińskiego poprosiliśmy obecnego rektora uczelni. - To jest sprawa pomiędzy nim a ministerstwem. Nie zamierzam jej komentować, a tym bardziej odnosić się do słów profesora - powiedział prof. AWFiS Waldemar Moska.
Przypomnijmy, że Huciński ze stanowiska rektora Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu odwołany został 2 sierpnia zeszłego roku przez Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego Barbarę Kudrycką. Wcześniej na gdańskiej uczelni trwał wielomiesięczny konflikt pomiędzy rektorem, a częścią środowiska akademickiego.
Huciński powiadomił Centralne Biuro Antykorupcyjne o rzekomych nieprawidłowościach na AWFiS, tymczasem jego przeciwnicy zarzucali mu nieudolność i niegospodarność, które miały doprowadzić do zadłużenia uczelni.
Kilkukrotne próby odwołania rektora spełzły na niczym, za każdym razem otrzymywał on poparcie kolegium elektorów uczelni. Jego oponenci zwrócili się bezpośrednio do minister Kudryckiej, która doprowadziła do jego zawieszenia i złożenia wniosku o odwołanie jego osoby ze sprawowanego stanowiska.
Huciński nie wyznaczył jednak swojego następcy, co uniemożliwiło jego odwołanie. Po miesiącu, kiedy wygasł okres zawieszenia, profesor wrócił do pracy rozprawiając się z uczelnianą opozycją.
Za "rażące naruszenia obowiązków pracowniczych oraz postępowanie uchybiające godności nauczycieli akademickich, a także przekraczanie swoich kompetencji" zwolnieni zostali prof. dr hab. Anna Szczęsna-Kaczmarek, prorektor ds. Nauki i Współpracy z zagranicą, prof. nadzw. dr hab. Andrzej Suchanowski, prorektor ds. Kształcenia i Rozwoju oraz prof. nadzw. dr hab. Kazimierz Kochanowicz, prorektor ds. Studenckich i Sportu.
Dwa dni później rektor został ostatecznie odwołany przez minister Kudrycką. Głównym powodem tej decyzji miało być zlekceważenie przez niego wszczętych przez ministerstwo procedur, mogących doprowadzić do odwołania jego osoby przez kolegium elektorów AWFiS.
- To złamanie prawa, będę walczył - zapowiadał Huciński, który przez cały czas odpierał stawiane mu zarzuty, a swoich przeciwników nazywał uczelnianymi anarchistami.
We wrześniu minionego roku decyzją senatu AWFiS nowym rektorem mianowany został prof. nadzw. dr hab. Waldemar Moska.
Huciński na mocy decyzji wydanej przez gdański sąd pracy, w lutym wrócił na uczelnię jako wykładowca. Skarżył się wówczas, że od czasu odwołania go ze stanowiska rektora, był cały czas szykanowany przez nowe władze uczelni. - Nie pozwolono mi prowadzić seminariów doktoranckich i magisterskich. Wyrzucono moje dokumenty i zmieniono zamki w gabinecie.
Profesor zapowiada, że oczyszczenie z zarzutów to nie koniec sprawy. Zamierza on odzyskać stanowisko, którego pozbawiono go ponad rok temu. - Była to już czwarta, od czasu bezzasadnego odwołania mnie przez minister Barbarę Kudrycką, wygrana przeze mnie sprawa i kolejny duży krok na drodze do mojego powrotu na stanowisko rektora AWFiS.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.