Zima w sposób szczególny doskwiera pasażerom komunikacji zbiorowej, szczególnie jeżeli muszą długo czekać na przyjazd pojazdu. W tym roku ulgę przynoszą koksowniki na przystankach oraz, jak zapewniają przewoźnicy, kontrola stanu taboru.
- Czy marzniesz w pojazdach transportu publicznego?
-
tak, bardzo często panuje w nich nieznośny chłód
34% -
tak, ale tylko sporadycznie trafiam na tabor ze zbyt niską temperaturą wewnątrz
34% -
nie, w środku panuje idealna temperatura
15% -
nie, wręcz przeciwnie - często ogrzewanie jest ustawione zbyt mocno
17%
łącznie głosów: 1365
- Autobusy na liniach obsługiwanych przez firmę Warbus, są jak lodówki. Tzw. ciepłe guziki nie są sprawne i kierowcy otwierają wszystkie drzwi. Pytałam kierowcy dlaczego nie grzeje w autobusie. Powiedział mi, że ma narzucony dzienny limit paliwa i przekroczy go jeśli będzie grzać - napisała w liście do redakcji.
- Takie zachowanie naszego pracownika jest naganne i również zaskakujące. Oczywiście obowiązują w naszej firmie pewne limity paliwa, jedna ich obowiązywanie jest zawieszone przy takich mrozach, jakie obecnie panują. Stąd niezrozumiałe wydaje się tłumaczenie kierowcy. Dla nas priorytetem jest sprawność techniczna taboru i gotowość realizacji kursów, a jednocześnie komfort pasażera - w tym także odpowiednia temperatura wewnątrz autobusów. Nasze pojazdy są przez całą dobę uruchomione lub "przepalane", tak aby rano bez problemu ruszyły na trasę - mówi Paweł Szymonik, prezes Warbusa.
Jednocześnie Szymonik zwraca uwagę na fakt, że w tym sezonie zimowym pojazdy przewoźnika ani razu nie uległy defektom technicznym, które uniemożliwiły realizację kursu. W kwestii otwierania drzwi przez pasażera mogą wystąpić pewne usterki - Przy tak niskich temperaturach każda elektronika może szwankować. Szczególnie podczas porannych kursów, gdy jest wyjątkowo mroźnie. Sprawdzamy na bieżąco jednak ten mechanizm i jeżeli jest to usterka techniczna, natychmiast naprawiamy. Oczywiście system przycisków jest przez nas wykorzystywany i kierowcy mają zakaz otwierania wszystkich drzwi - dodaje prezes Warbusa.
Zarząd Transportu Miejskiego zwraca natomiast uwagę na zapisy umowy pomiędzy przewoźnikami a miastem. Ich niestosowanie zgłoszone przez pasażerów (z dokładnymi danymi, takimi jak numer linii, godzina, a w miarę możliwości numer taborowy) może poskutkować karą.
- Zgodnie z umową przewozową operator jest zobowiązany do ogrzewania pojazdów. Codziennie wykonujemy kontrole i w przypadku stwierdzonych uchybień (w tym m.in. niestosowanie przez kierowcę zasady otwierania drzwi przez pasażera) nakładana jest kara finansowa - informuje Sebastian Zomkowski, zastępca dyrektora ZTM ds. przewozów.
Tzw. ciepłe guziki, o których wspomina pani Agnieszka, to technologia stosowana już od lat w Trójmieście.
- Drzwi w autobusach i tramwajach otwierają się tylko na przycisk - na życzenie pasażera. Motorniczowie i kierowcy nie otwierają wszystkich drzwi na raz, by ochronić pasażerów przed zimnem. - dodaje Alicja Mongird, rzecznik ZKM Gdańsk.
Również Szybka Kolej Miejska przygotowała składy do pracy podczas mrozów. Oprócz standardowych procedur, takich jak czyszczenie peronów, pociągi są ogrzewane jeszcze przed wyjazdem w trasę.
- Odpowiednio wcześniej włączamy ogrzewanie, tak aby osiągnąć odpowiedni poziom temperatury - mówi Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży w SKM Trójmiasto.
W pociągach trójmiejskiego przewoźnika także stosowany jest mechanizm ciepłych guzików. Spotkać go można jednak wyłącznie w jednostkach, które przeszły gruntowne remonty. - W planowanych do modernizacji 21 pociągach SKM na pewno zastosujemy to rozwiązanie. W przypadku braku tego systemu otwierane są niestety wszystkie drzwi w danym pociągu - kończy Głuszek.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.