Fakty i opinie

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł

Co warto wiedzieć o przedłużaniu włosów

Teraz nie trzeba czekać latami, aby cieszyć się pięknymi, długimi włosami. Wystarczy jedna wizyta u fryzjera, żeby zmienić dotychczasową fryzurę.
Teraz nie trzeba czekać latami, aby cieszyć się pięknymi, długimi włosami. Wystarczy jedna wizyta u fryzjera, żeby zmienić dotychczasową fryzurę. fot.©iStockphoto/jhorrocks

Jeśli marzysz o bujnej czuprynie albo lokach do pasa - jest to możliwe - i to w kilka chwil. Współczesne techniki i modowe nowinki coraz częściej są w stanie pokonać niedoskonałości, którymi obdarzyła nas natura. Przedłużanie włosów, bo o tym mowa, to przyjemność, na którą może pozwolić sobie każda z nas.



Czy zdecydowałabyś się na przedłużenie włosów?

tak, już dawno to zrobiłam

12%

tak, wszystko już starannie zaplanowałam

2%

zastanawiam się, jednak boję się, że zniszczę swoje naturalne włosy

33%

nie, zrobiłam kiedyś taki zabieg i nie jestem zadowola z efektów

8%

zdecydowanie nie, jestem zadowolona ze swoich włosów i nie chcę niczego zmieniać

45%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 49
Chciałabyś radykalnie zmienić fryzurę? Sprawdź ofertę trójmiejskich salonów przedłużających włosy

Zabieg przedłużania włosów jest znany od wielu lat. Oferuje go większość salonów fryzjerskich, a ceny stają się coraz bardziej przystępne dla przeciętnej klientki. Zanim jednak podejmiemy decyzję o przedłużeniu swoich naturalnych kosmyków, warto dowiedzieć się, na czym to polega.

Dla kogo?

Zabieg przedłużania włosów powstał z myślą o kobietach, które narzekają na cienkie, rzadkie lub krótkie włosy. Dzięki sztucznie doczepionym kosmykom można osiągnąć naprawdę wspaniały efekt, bez konieczności czekania latami, aż włosy urosną do pożądanej długości.

Nie da się jednak ukryć, że coraz więcej pań decyduje się na przedłużanie z prostej przyczyny - czasem dobrze jest coś zmienić i porazić wszystkich diametralną przemianą, a ta - przy profesjonalnie wykonanym przedłużaniu - może być naprawdę zaskakująca. Dodatkowo przedłużanie nie jest zalecane tylko w nielicznych przypadkach.

- Nie ma konkretnych przeciwwskazań do zabiegu przedłużania włosów - mówi Izabela Węgrecka ze studia fryzjerskiego Welkom z Gdańska. - Nie jest to zalecane w sytuacji, kiedy włosy są suche, łamliwe i osłabione. W takim wypadku fryzjerka powinna najpierw zalecić terapię regenerującą, a dopiero w momencie, kiedy kondycja włosów się poprawi, można rozważyć ich przedłużenie.

Na tego typu zabieg nie powinny również decydować się panie, które
cierpią na choroby skóry głowy, takie jak np. łuszczyca, a osoby skłonne do alergii powinny podejść do zabiegu z dużym dystansem.

Na czym to polega?

Decydując się na przedłużanie, warto dobrze wybrać salon fryzjerski. W innym przypadku możemy jedynie niepotrzebnie wydać pieniądze, a włosy niekoniecznie dodadzą nam uroku. Dlatego najlepiej najpierw wybrać się na krótką konsultację do specjalistki. Fryzjerka obejrzy nasze włosy, stwierdzi, jaka ilość kosmyków jest potrzebna do zabiegu i jaka metoda będzie najlepsza.

Do wyboru mamy metalowe ringi czy tulejki mocujące kosmyki lub przedłużanie poprzez doklejanie pasemek z użyciem kleju żywicznego. Przed zabiegiem warto też wykonać testy alergiczne - będziemy mieć większą pewność, że wykorzystywane do zabiegu elementy mocujące czy klej nie uczulą naszej skóry.

- Ringi, które stanowią jedną z metod doczepiania włosów, mogą uczulać, ponieważ zawierają miedź i cynę - dodaje fryzjerka. - U osób cierpiących na alergię wskazywane jest wykonanie wcześniejszej próby alergicznej. Jeśli po czterdziestu ośmiu godzinach nie pojawi się zaczerwienienie skóry, można bez problemu zdecydować się na zabieg.

Gdy już zdecydujemy się na przedłużanie włosów, musimy zarezerwować sobie co najmniej 3 - 4 godziny. Po przedłużeniu włosy, zarówno nasze naturalne, jak i doczepione kosmyki, są odpowiednio cieniowane, aby osiągnęły efekt jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Planowany czas zabiegu wydłuży się, jeśli potrzebna okaże się koloryzacja. Co prawda odcień włosów dobierany jest tak, aby jak najbardziej przypominał naturalny, jednak często można wzbogacić go np. o pogłębiające kolor refleksy.

Skąd biorą się włosy do przedłużania?

- Do wyboru mamy włosy naturalne i syntetyczne, jednak zdecydowanie lepsze są włosy naturalne - wyjaśnia Izabela Węgrecka. - Włosy syntetyczne nie są łatwe w utrzymaniu, często szybko robią się szorstkie i brzydkie. Włosy naturalne dają lepszy efekt, jednak są, oczywiście, dużo droższe.

Jeśli chodzi o włosy naturalne, salony fryzjerskie dysponują włosami słowiańskimi, europejskimi i azjatyckimi. Najdroższe włosy to włosy słowiańskie dziewicze. Nie są one skażone farbowaniem, nie są również poddawane obróbce chemicznej.

Jeśli zdecydujemy się na włosy syntetyczne, dobrze wypielęgnowane mogą wyglądać podobnie do naturalnych, jednak będą bardziej szorstkie w dotyku i trudniejsze w pielęgnacji po myciu. Włosy inne niż naturalne niszczą się również podczas suszenia, a przy prostowaniu mogą się po prostu stopić, więc taki zabieg nie jest zalecany.

- Przy odpowiedniej pielęgnacji doczepione kosmyki będziemy nosić 3 - 4 miesiące, w zależności od czasu, w jakim rosną nasze naturalne włosy - wyjaśnia specjalistka. - Fryzjerka doczepi wówczas brakujące pasemka i wyreguluje długość tych, które można jeszcze wykorzystać.

Co warto wiedzieć?

- Kiedy już przedłużymy włosy, warto kupić sobie specjalną, profesjonalną szczotkę do ich pielęgnacji, aby długo były gładkie, lśniące i nie plątały się.

- Po zabiegu zapytajmy specjalistkę o dobór kosmetyków - chociaż u szczytu głowy mamy cały czas swoje włosy, po przedłużeniu nasza fryzura potrzebuje profesjonalnej pielęgnacji. Specjalistyczne kosmetyki dostępne są w salonach fryzjerskich, a ich koszt to przeważnie kilkadziesiąt złotych, np. szampon do włosów to wydatek ok. 30 - 40 zł.

- Na noc najlepiej związać włosy, a dzięki temu nie będą się plątać i nie staną się matowe.

- Profesjonalnie doczepione pasemka nie powinny nam wypadać, jednak jeśli zdarzy się, że wypadnie nam do 3 - 4 kosmyków, mieści się to w normie i wynika po prostu z użytkowania włosów.

- Nie decydujmy się na samodzielne farbowanie - skoro już przeznaczyliśmy sporą sumę na profesjonalne przedłużenie włosów, nie warto zmarnować efektu. Dodatkowo pamiętajmy, że specjalistka nie naruszy np. kleju, na którym umocowane są pasemka, co, niestety, łatwo możemy zrobić podczas amatorskiego farbowania. Farbowanie przedłużonych włosów nie różni się cenowo od koloryzacji włosów naturalnych, a koszt zabiegu uzależniony jest jedynie od długości kosmyków.

- Klientki nie powinny ściągać kosmyków samodzielnie, bo mogą uszkodzić sobie swoje własne włosy. Najlepiej wybrać się w tym celu do salonu, a koszt takiego zabiegu jest naprawdę niewielki. Fryzjerka ściągnie włosy przy pomocy środka rozpuszczającego klej żywiczny lub delikatnie odczepi elementy mocujące. Koszt ściągnięcia jednego kosmyka to średnio 1 zł.

Jeśli chodzi o koszt przedłużania włosów, płacimy za ilość pasemek, a ta z kolei zależy od długości i grubości naszych naturalnych włosów. Liczba kosmyków jest indywidualną sprawą każdej klientki - w jednym przypadku może to być pięćdziesiąt, a w innym nawet sto. Do przedłużenia włosów stosuje się jednak zawsze większą ilość pasemek niż w przypadku ich zagęszczania.

Koszt pojedynczego pasemka to, w zależności od salonu, średnio 20 złotych. Za ponowne wykorzystanie wcześniej doczepionego pasemka zapłacimy około 10 złotych za sztukę.
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor:
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 9)

Dodaj opinię

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.