Fakty i opinie

stat

Czy pięć osób może zablokować budowę Obwodnicy Metropolitalnej za 2,1 mld zł?

Przebieg Obwodnicy Metropolitalnej.
Przebieg Obwodnicy Metropolitalnej. graf. Trojmiasto.pl

O tym, czy i kiedy powstanie Obwodnica Metropolitalna, zdecyduje Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie. To on oceni skargę na decyzję środowiskową, kluczowy dokument niezbędny do rozpoczęcia tej inwestycji. Pod skargą podpisały się cztery osoby i jedna instytucja. NSA działa powoli i może się okazać, że kluczowa dla Trójmiasta inwestycja zostanie odłożona na niesprecyzowaną przyszłość.



Jeżeli nie uda się wybudować Obwodnicy Metropolitalnej to winę ponosić będą

protestujący, którzy myślą tylko o swoich prywatnych interesach

41%

sądy, które znacznie szybciej powinny rozpatrywać takie odwołania

26%

specustawa wywłaszczeniowa, które nie powinna dopuszczać takich odwołań

13%

urzędnicy, którzy nie byli w stanie przekonać protestujących do planowanej trasy

20%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 3106
Przypomnijmy: 30-kilometrowa Obwodnica Metropolitalna (OM) to droga ekspresowa, która ma połączyć Południową Obwodnicę Gdańska z Trasą Kaszubską w Chwaszczynie. Jej inwestorem jest gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Budowa drogi ma pochłonąć ok. 2,1 mld zł.

Obwodnica Metropolitalna ma nie tylko pozwolić na sprawniejsze poruszanie się po drogach wschodnich Kaszub (zakorkowane są DK nr 20 z Gdyni do Żukowa i DK nr 7 z Gdańska do Żukowa), ale przede wszystkim odciążyć coraz bardziej zatykającą się Obwodnicę Trójmiasta. Sytuacja pogorszyła się na niej w ostatnich latach z uwagi na suburbanizację, czyli przeprowadzki z centrów Gdańska i Gdyni na obrzeża miast.

Dopiero po uruchomieniu OM będą mogły ruszyć prace przy rozbudowie OT. Wcześniej jest to praktycznie niemożliwe, ponieważ prace na istniejącej ekspresówce wywołałyby ogromne perturbacje w ruchu na terenie całego regionu.



Nieprawomocna decyzja środowiskowa

Tymczasem prawne zawirowania mogą sprawić, że budowa Obwodnicy Metropolitalnej może się odsunąć w czasie. I to na tyle, że jej budowa będzie praktycznie niemożliwa.


  1. Zaczęło się od tego, że w 2015 r. pięć podmiotów - cztery osoby prywatne i gmina Kolbudy - zaskarżyło tzw. decyzję środowiskową, wydaną przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Gdańsku. Ta decyzja pozwalała na wytyczenie przebiegu przyszłej obwodnicy. Jej zaskarżenie wstrzymało ten proces.


  2. Zaskarżenie rozpatrywała Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ), czyli organ wyższej instancji niż RDOŚ. Po analizie dokumentacji GDOŚ podtrzymał decyzję RDOŚ. W tej sytuacji inwestycja mogłaby być dalej prowadzona.


  3. Od tej decyzji jednak wpłynęło odwołanie - tych samych pięciu podmiotów.


  4. W tym momencie sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sąd uznał, że to skarżący mają rację. Zgodnie z jego wyrokiem Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska musi jeszcze raz przeprowadzić postępowanie w tej sprawie.


  5. GDOŚ jednak nie odpuściła i pod koniec ubiegłego roku złożyła do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosek o kasację wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.



- Skarga kasacyjna została wysłana 22 grudnia 2016 r. Nie mamy jeszcze informacji o wyznaczeniu terminu rozprawy - mówi Monika Jakubiak-Rososzczuk, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie.
Procedowanie decyzji środowiskowej dla Obwodnicy Metropolitalnej rozpoczęło się w 2014 r.
Procedowanie decyzji środowiskowej dla Obwodnicy Metropolitalnej rozpoczęło się w 2014 r. graf. Trojmiasto.pl
Możliwe, że sprawa w NSA zaszkodzi OM

Jak długo sprawy ciągną się w Naczelnym Sądzie Administracyjnym można było się przekonać przy okazji budowy linii PKM. Nad sprawą sędziowie pochylali się ok. dwa lata, by w końcu orzec, że kolej powstaje zgodnie z prawem.

W sprawie Obwodnicy Metropolitalnej może być podobnie. Ale wrzucenie inwestycji do tzw. zamrażarki w NSA może sprawić, że ewentualne środki unijne czy też z budżetu centralnego trafią do innej inwestycji drogowej.

Obwodnica Metropolitalna: ratunek dla Trójmiasta i Kaszub

- Obwodnica Metropolitalna jest szalenie ważna dla rozwoju Pomorza. Szanując prawo mieszkańców do zaskarżenia decyzji środowiskowej do NSA, trzeba zastanowić się nad innymi rozwiązaniami, jak choćby przeprowadzeniem ponownej procedury przed RDOŚ w celu wydania nowej decyzji uwzględniającej potrzeby wszystkich - mówi marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk.
Nadmieńmy, że gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na opracowanie dokumentacji środowiskowej wydał do tej pory ponad 2,5 mln zł. Dodatkowo gdański oddział GDDKiA zakontraktował przygotowanie koncepcji programowej na kwotę 4,7 mln zł. Po wykonaniu koncepcji będzie można ogłosić przetarg na realizację w formule "projektuj i buduj".

Odwołujący się mieszkańcy: inżynierowie z nami nie rozmawiali

Udało nam się dotrzeć do wszystkich, którzy zaskarżyli decyzję środowiskową w sprawie Obwodnicy Metropolitalnej. Chcieliśmy się dowiedzieć, dlaczego postanowili zablokować budowę jednej z najważniejszych dróg na Pomorzu.

Pierwszą z nich jest Genowefa Zasada, sołtys Glincza. Odwołanie złożyła ona wspólnie z Bartoszem Radko.

- Nie podoba nam się to, jak zostaliśmy potraktowani przez projektantów. Wytyczający obwodnicę nie dość, że nie uwzględnili naszych uwag, to podzielili miejscowość Glincz na pół - tłumaczy Genowefa Zasada.
Z kolei Eugeniusz Patoka przyznał, że wniosek odwoławczy złożył po tym, jak po przedstawieniu swoich postulatów został obojętnie potraktowany przez projektantów. Tłumaczył też, że nie chce, by jego miejscowość - Lublewo - została rozjechana przez tysiące pojazdów w czasie budowy obwodnicy i po jej oddaniu.

Kolejną osobą, która ma zastrzeżenia do wydanej decyzji środowiskowej jest pani Małgorzata Mejer.

- Oprócz tego, że moje postulaty nie zostały wysłuchane, planowana droga nie spełnia warunków technicznych - tłumaczyła nam w krótkiej rozmowie.
Rozmawialiśmy także z wójtem Kolbud Leszkiem Grombalą, który także zaskarżył decyzję środowiskową.

- Chcemy, by obwodnica powstała, ale mieszkańcy naszej gminy nie zostali wysłuchani przez drogowców, co właśnie poskutkowało złożeniem odwołania - mówi wójt.
W rozmowie z Trojmiasto.pl Leszek Grombala precyzuje, że liczy na jedynie drobne poprawki w projekcie, m.in. odsunięcie głównej jezdni od wytyczonego ostatecznego wariantu.

Przebieg Obwodnicy Metropolitalnej.
Przebieg Obwodnicy Metropolitalnej. graf. Trojmiasto.pl
GDDKiA: działaliśmy profesjonalnie, traktowaliśmy wszystkich równo

Jak widać wspólnym mianownikiem, dla którego wspomniane osoby zdecydowały się na złożenie odwołania od decyzji środowiskowej, był brak rozmów ze strony projektantów i pracowników GDDKiA. Jak to tłumaczą najbardziej zainteresowani?

- Konsultacje w sprawie budowy Obwodnicy Metropolitalnej przeprowadziliśmy zgodnie z najwyższymi standardami. Potwierdza to statystyka, skoro złożono pięć odwołań, choć wzdłuż projektowanej trasy mieszkają tysiące osób, które miały prawo zaskarżyć decyzję środowiskową. Mimo to, tego nie zrobiły - mówi Karol Markowski, pełniący obowiązki dyrektora gdańskiego oddziału GDDKiA.
Inżynierowie podkreślają, że jakiekolwiek zakulisowe rozmowy z osobami, które złożyły odwołania nie wchodziły w grę. Ich zdaniem byłoby to nieprofesjonalne, a poza tym mogłoby godzić w interesy innych osób.

Drogowcy przypuszczają, że wnioski odwoławcze bardziej motywowane są emocjami, niż merytoryczną analizą.

Bez OMT czeka nas paraliż Obwodnicy Trójmiasta

Plan budowy dróg ekspresowych na Pomorzu zakłada wpięcie Trasy Kaszubskiej do Obwodnicy Trójmiasta. Jeśli z jakichś powodów nie powstanie Obwodnica Metropolitalna, która ma być by-passem, odciążeniem dla Obwodnicy Trójmiasta, na istniejącą ekspresówkę zostaną wtłoczone kolejne tysiące samochodów. To oznacza całkowite zakorkowanie i tak już przeciążonej dziś drogi.

Jeżeli budowa Obwodnicy Metropolitalnej nie rozpocznie się w najbliższym czasie, inwestycja może wypaść poza okres, w którym przedsięwzięcia drogowe można finansować z pieniędzy trwającej tzw. perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Tymczasem w kolejnej perspektywie będzie znacznie mniej pieniędzy na rozwój infrastruktury w takich krajach jak Polska. To może oznaczać, że jeśli Obwodnica Metropolitalna nie powstanie teraz, to nie powstanie nigdy.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 347)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.