Fakty i opinie

stat

Detonacja trzeciej miny została przełożona

Pod wodę, tak jak poprzednio zejdzie kilku nurków-minerów.
Pod wodę, tak jak poprzednio zejdzie kilku nurków-minerów. fot. Trojmiasto.pl

W niedzielę miała nastąpić detonacja miny dennej typu GC znajdującej się w basenie II Portu Gdynia. Decyzje podjęto w piątek, ale ostatecznie silny wiatr nie pozwolił na przeprowadzenie akcji.



Aktualizacja 11.46 Z powodu silnego wiatru postanowiono przerwać dzisiejszą akcję, która miała doprowadzić do detonacji trzeciej miny, znajdującej się w basenie II gdyńskiego portu. Ładunek został na razie przetransportowany poza teren portu i znajduje się w bezpiecznym miejscu za falochronem. Akcja będzie kontynuowana prawdopodobnie po Wielkanocy. W związku z tym przestał obowiązywać zakaz kąpieli. Bez problemu mogą się również poruszać po zatoce i porcie jednostki.


Czy obawiasz się zalegających na dnie Zatoki Gdańskiej ładunków?

tak, wiem, że jeszcze sporo pozostalości po wojnie zalega na dnie zatoki

33%

wcześniej nie, ale po ostatnich informacjach mam trochę obaw

19%

nie, nie sądzę, żeby były groźne

48%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 568
Przypomnijmy: niewybuchy odnaleziono podczas badania dna morskiego wykonanego na zlecenie Zarządu Portu w Gdyni. Na cztery natrafiono tuż za falochronem przy wejściu do portu zobacz na mapie Gdyni, piąta mina zalegała na dnie basenu nr II w porcie zobacz na mapie Gdyni. W zeszłym tygodniu udało się zneutralizować dwa z pięciu znalezionych na dnie Zatoki Gdańskiej ładunków. W niedzielę przyjdzie czas na usunięcie niewybuchu znajdującego się w porcie.

Podobnie jak w przypadku operacji z zeszłego tygodnia, prace nurków-minerów będą polegały na podniesieniu z dna, odholowaniu na wyznaczone miejsce i detonacji drogą radiową. Niewybuch zostanie wyprowadzony z portu głównym wyjściem.

- Będzie to akcja o tyle trudniejsza, że ładunek holujemy z kanału portowego, więc ten etap potrwa dłużej. Poza tym wszystko będzie zbliżone do akcji z zeszłego tygodnia - wyjaśnia kmdr ppor. Jacek Kwiatkowski, rzecznik prasowy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża

Szansę na niekontrolowany wybuch mierzącej ponad 2,5 metra długości i zawierającej około 700 kilogramów śmiercionośnego heksanitu miny są znikome. Mimo tego, firmy działające na terenie Dalmoru i części stoczni Nauta nie będą tego dnia funkcjonowały. Na kilka godzin wstrzymany zostanie także ruch jednostek w porcie oraz na Zatoce Gdańskiej. Wszystko, by zapewnić maksymalne bezpieczeństwo.


W godzinach 8-17 będzie obowiązywał także zakaz kąpieli, obejmujący brzeg zatoki od Rewy aż do Brzeźna. To odcinek o długości ponad 10 km. Nie będzie potrzebna ewakuacja okolicznych budynków w tym Sea Towers. Promień rozrzutu odłamków wynosi 500 metrów. Natomiast fala uderzeniowa w przypadku ludzi to 200 metrów, w przypadku oszklenia budynków to 550 m. Mogą jednak pojawić się niewielkie drgania budynków.

O bezpieczeństwo na lądzie zadbają funkcjonariusze policji i straży miejskiej. Razem na całym wybrzeżu nawet kilkaset osób. W akcji na wodzie, obok nurków-minerów weźmie udział załoga okrętu ORP Flaming oraz asystującego trałowca. Bezpośrednio zaangażowanych będzie ok. 60 osób.

Wszystkie plany będą mogły być zrealizowane, jeśli będą sprzyjające warunki pogodowe.

- Jeśli będzie tylko cień wątpliwości związanych z bezpieczeństwem ze względu na pogodę, akcja zostanie odwołana lub przerwana - dodaje Kwiatkowski.

Data detonacji dwóch ostatnich min nie została jeszcze ustalona.

Detonacja pierwszej miny zalegającej na dnie Zatoki Gdańskiej.


Zobacz, jak wyglądały przygotowania oraz detonacja miny przeprowadzona w czwartek 19 marca.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (113)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.