Lotnisko w Rębiechowie chwali się lotami do kolejnych europejskich miast, ale inni przewoźnicy mają problemy. Z Trójmiasta znikają kolejne połączenia kolejowe oraz promowe.
- Czy samoloty wyprą inne sposoby podróżowania po Polsce i Europie?
-
tak, praktycznie to już dzieje się na naszych oczach
18% -
zdominują, ale nie wyprą, auta do Szwecji nie przewiozą
41% -
nie, ponieważ siatka połączeń lotniczych jest zbyt skromna
14% -
nie, ponieważ loty są wcąż relatywnie drogie
27%
łącznie głosów: 1181
- Połączenie było nieopłacalne, w pociągu po prostu nie było już pasażerów - przyznaje rzecznik PKP Intercity Paweł Ney. - Kursowanie pociągów wznowimy przed wakacjami, kiedy zainteresowanie tym kierunkiem rośnie.
Połączenie z Kaliningradem wróci do rozkładu 29 maja, a ponownie zawieszone zostanie 6 października.
Do tej pory pociąg przemierzał trasę 261 km codziennie, ale przestali z niego korzystać nawet przemytnicy. Celnicy potrafili bowiem rozkręcić go na części pierwsze w kilka godzin, więc przewożącym kontrabandę (najczęściej alkohol i papierosy) przestało się opłacać korzystanie z tego "narzędzia pracy" i przerzucili się na samochody.
Nie funkcjonuje już także połączenie promowe Gdynia - Travemunde. Finnlines nie komentuje oficjalnie swojej decyzji, ale ten kierunek nie cieszył się dużym zainteresowaniem zarówno turystów, jak i firm handlowych czy spedycyjnych.
Czy tendencja wypierania przez transport lotniczy innych przewoźników jest już stała? - Na pewno stały będzie wzrost ilości pasażerów korzystających z transportu lotniczego. Polacy latają zdecydowanie rzadziej, niż inni Europejczycy i według wszelkich prognoz będziemy coraz częściej przemieszczać się samolotami. Najczęściej z regionalnych lotnisk, które są motorem rozwoju całego krajowego rynku transportu lotniczego - podkreśla Paweł Łatacz, ekspert rynku lotniczego, były szef Polskich Portów Lotniczych.
Z lotniska w Rębiechowie można polecieć bezpośrednio do Alicante, Bergen, Birmingham, Bremy, Bristolu, Corku, Doncaster-Sheffield, Dortmundu, Dublina, Dusseldorfu-Weeze, Edynburga, Eindhoven, Frankfurtu, Glasgow, Goeteborga, Hamburga-Lubeki, Kolonii, Kopenhagi, Krakowa, Liverpoolu, Londynu (Luton i Stansed), Malmo, Bergamo, Monachium, Oslo, Paryża, Poznania, Reykjaviku, Rzymu, Sztokholmu, Turku i oczywiście Warszawy.
Promem dopłyniemy z Gdyni do Karlskrony, Helsinek i Rostocku, a z Gdańska do Nynashamn pod Sztokholmem.
Po likwidacji połączenia z Kaliningradem z Trójmiasta nie odchodzą żadne pociągi międzynarodowe.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.