Około godz. 18:20 dyrekcja Galerii Bałtyckiej w Gdańsku poinformowała policję, iż ma prawo przypuszczać, że na terenie obiektu podłożono ładunki wybuchowe. Przez ponad trzy godziny policja szukała bomby. Nie znalazła jej.
Aktualizacja godz. 22:39 Akcja policji zakończyła się. Alarm okazał się fałszywy. W budynku nie znaleziono żadnych ładunków wybuchowych.
Aktualizacja godz. 20:52 Policja dokładnie przeszukuje budynek. Na razie niczego podejrzanego nie znaleziono. Galeria jest jednak na tyle duża, że poszukiwania ładunków wybuchowych trwać będą do późnych godzin wieczornych, a nawet do nocy. Dziś na pewno sklepy nie będą już otwierane.
Decyzję o jej rozpoczęciu podjęła Straż Pożarna. Na miejscu jest już także policja. Lada moment powinien też dojechać przeszkolony w wyszukiwaniu ładunków wybuchowych pies.
Według naszych informacji dyrekcja obiektu została wcześniej anonimowo poinformowana o podłożeniu na jego terenie ładunków wybuchowych.
- Przez megafon słychać: "awaria techniczna, prosimy o opuszczenie galerii". Przed budynkiem korki i pracownicy, którzy już wyszli. Klienci w pośpiechu wychodzą - relacjonuje pan Damian, czytelnik Trojmiasto.pl
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.