fot. Maciej Kosycarz/KFP
Niemal cztery miesiące potrwa przebudowa torowiska w ciągu al. Grunwaldzkiej we Wrzeszczu. Jeszcze większe korki w tej części miasta są pewne.
Tylko pas dla autobusów na al. Grunwaldzkiej i bilety ZTM akceptowane w SKM uratują Wrzeszcz przed kompletnym zakorkowaniem podczas rozpoczynającego się remontu torowiska - uważają członkowie stowarzyszenia Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej. - Pas może być, ale tylko w jednym kierunku. Na bilety nie ma co liczyć - odpowiadają urzędnicy.
- Czy utworzenie buspasa ustrzeże Wrzeszcz i Strzyżę przed paraliżem drogowym?
-
nie, utrudnienia na drodze będą przez to większe
58% -
tak, pod warunkiem, że zostaną wprowadzone dodatkowe udogodnienia
26% -
tak, to najlepszy sposób, by rozładować tam korki
16%
łącznie głosów: 1556
O wprowadzeniu osobnego pasa dla autobusów pisaliśmy dwukrotnie, pod koniec stycznia oraz w połowie lutego. Kilka tygodni temu urzędnicy przekonywali, że jego utworzenie jest niemożliwe. Czy coś się zmieniło?
- Na razie nie mamy ostatecznej wersji organizacji ruchu drogowego w ciągu przebudowywanego torowiska we Wrzeszczu. Wybierzemy ją na początku przyszłego tygodnia - zapowiada Tomasz Wawrzonek, kierownik działu inżynierii ruchu w gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni.
Jednak już dziś wiadomo, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wprowadzenie osobnego pasa dla autobusów wyłącznie na jezdni w kierunku Oliwy. Dlaczego nie w drugą stronę?
- Na tej jezdni jeden pas zabierze wykonawca remontu torowiska - tłumaczy Tomasz Wawrzonek.
Druga kwestia to bilety. FRAG przypomina, że gdy w 2007 roku tramwaje nie kursowały we Wrzeszczu ze względu na remont skrzyżowania przy Galerii Bałtyckiej, bilety długookresowe na gdańską komunikację były honorowane w SKM-ce na odcinku Oliwa - Gdańsk Główny.
Czy tym razem będzie podobnie? Niestety nie.
- Jeszcze kilka lat temu było to możliwe, ale teraz już nie. Zmieniły się zasady rozliczeń między spółkami, trudno byłoby nam zawrzeć jakąś umowę o przewozach. Proponujemy jednak zastępcze linie autobusowe - mówi Jerzy Dobaczewski, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego.
Utrudnienia w ruchu pojazdów są nieuniknione. - W trakcie przebudowy torowisk konieczna będzie m.in. wymiana konstrukcji jezdni, nawierzchni, a także przezbrojenia na ok. 300 metrach al. Grunwaldzkiej - wyjaśnia Magdalena Skorupka-Kaczmarek, rzecznik prasowy spółki GIK.
Można więc zakładać, że autobusy staną w korkach. Gdańszczanom pozostaje przesiąść się na... rowery: na remontowanym odcinku istnieje osobna ścieżka rowerowa, która pozwala na w miarę bezpieczną jazdę przez Wrzeszcz.
Przebudowa torowisk we Wrzeszczu i Strzyży to część Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej GPKM III, dofinansowanego z funduszy UE. Jego koszt wynosi ok. 700 mln zł. Poza remontem torowisk na Zaspie, Przymorzu i Siedlcach, które zakończyły się w listopadzie 2010 r., projekt obejmuje też budowę linii tramwajowej w ciągu ul. Nowej Łódzkiej.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.