aktualności 24h

Komunikacyjny czerwiec w Gdańsku, czyli jak pojedziemy podczas Euro (186 opinii)

Nowa Zaspa niepokoi mieszkańców starej Zaspy (395 opinii)

Zatrzymano odpowiedzialnego za ewakuację Galerii Przymorze (153 opinie)

Najsmaczniejsze targi w Trójmieście wideo (101 opinii)

Co najlepszego turystom oferuje Gdańsk? (143 opinie)

Stadion arcydziełem, Krzywy Domek maszkarą? (262 opinie)

Zielone światło dla spalarni w Szadółkach (202 opinie)

sport

Quinton Day wzmocni Asseco Prokom? nowość

Półfinaliści Ligi Środowiskowej w komplecie (3 opinie)

Wiceprezes Kicior: Jesteśmy na czysto! (30 opinii)

Fort Puente: Trzeba wygrać wszystko (7 opinii)

Czy Gdańsk przejmie mecz Wisły z Legią? (160 opinii)

Rogowska rozpoczęła sezon od trzeciego miejsca (5 opinii)

Litwin zastąpił Kameruńczyka na testach (94 opinie)

Biało-zieloni kończą zgrupowanie w Turcji (107 opinii)

Sopocianki - pokażcie charakter! (33 opinie)

biznes

Gdyński port wybiera się "na zakupy" w stoczniach nowość (7 opinii)

W grupie raźniej, czyli dotacja na klastry w zasięgu ręki wideo (12 opinii)

Wiosna w ubezpieczeniach, czyli nowy gracz na rynku i plotki o zmianach w Ergo Hestii (89 opinii)

zdrowie

Zakochaj się w czekoladzie. Gdańsk kocha ją od XVIII wieku nowość (13 opinii)

Poprawiamy urodę: ile kosztują operacje plastyczne twarzy nowość (16 opinii)

Trójmiejska ulica. Tak wyglądamy (91 opinii)

Przemęczenie ogranicza moje libido. Co zrobić? Ekspert radzi (54 opinie)

historia

Dawny Gdańsk okiem Francuza w podróży nowość (7 opinii)

aktywne trójmiasto

Nie siedź przy świecach w Walentynki nowość (11 opinii)

deluxe

Oldtimer - droga pasja, dobra inwestycja (18 opinii)

komunikacja

Walentynki z ZKM Gdańsk nowość (1 opinia)

rozrywka

Goryl z Kongo w galerii sztuki wideo (15 opinii)

Imprezowy bilet - jedziesz na imprezę, za komunikację nie płacisz (62 opinie)

kryminalne

Wyłudził pieniądze na obóz. Policja szuka pokrzywdzonych (75 opinii)

praca

Za minimalną pensję nie zajedziemy daleko (119 opinii)

moto

Akumulator kontra mrozy. Co robić, by się nie dać? (139 opinii)

kultura

Wystawa mistrza (anty)fotografii (6 opinii)

Diva do wynajęcia wideo (12 opinii)

fakty i opinie

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Fryzjer, który łódź podwodną skonstruował

Błotniak może pływać w zanurzeniu oraz tuż pod powierzchnią wody.

fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

Błotniak może pływać w zanurzeniu oraz tuż pod powierzchnią wody.

Nieudany prototyp łodzi podwodnej z lat 70. przypadkiem trafił w ręce gdyńskiego pasjonata. Ten go udoskonalił i wyprowadził na morze. Sęk w tym, że gdynianin jest fryzjerem, a o łodziach podwodnych nie miał wcześniej bladego pojęcia.



Błotniak w całej krasie. Pan Mariusz myśli o zbudowaniu jeszcze kilu takich łodzi i otwarciu szkoły nurkowania w nich.

fot. Paweł Marcinko/KFP

Błotniak w całej krasie. Pan Mariusz myśli o zbudowaniu jeszcze kilu takich łodzi i otwarciu szkoły nurkowania w nich.

Imię i nazwisko: Mariusz Szymański. Zawód wyuczony: fryzjer. Wiek: 37 lat. Stan cywilny: żonaty, dwoje dzieci. Hobby: konstruowanie jednoosobowych, bojowych pojazdów podwodnych i torped załogowych.

Energia zawsze go roznosiła. I gdyby nie przypadek, pewnie zająłby się czymś innym, ale stało się inaczej - jako dziecko trafił na bojowy pojazd podwodny typu mokrego - "Błotniak". I tak się zaczęła jego pasja.

- Mój ojciec miał zakład fryzjerski w pobliżu portu Marynarki Wojennej. Gdy on strzygł wojskowych, ja biegałem po nabrzeżu, aż któregoś dnia trafiłem na coś, co wyglądało jak mały samolot, zanurzony w wodzie - wspomina Mariusz Szymański. - Wszedłem więc do środka i bawiłem się tam cały dzień. Później okazało się, że to nie samolot, a mała łódź podwodna, do tego ściśle tajna.

Faktycznie, "Błotniak" to tajny projekt, nad którym w połowie lat 70. pracowali równolegle wojskowi konstruktorzy z Polski, ZSRR i NRD. Chcieli zbudować załogowy mini okręt podwodny typu mokrego, czyli taki, którym kieruje nurek, przebywający w kabinie zalanej wodą.

Mini okręty miały służyć do zadań dywersyjnych: do podkładania ładunków wybuchowych pod inne statki albo do transportu płetwonurków-komandosów. Mogły zanurzać się na siedem metrów , dzięki czemu pozostawały niewidzialne dla wroga. Do tego "Błotniaki" były na tyle lekkie - ważą ok. 1 tony - że mogłyby być zrzucane do wody z samolotu.

Wyprodukowano tylko pięć sztuk "Błotniaka", ale żadna nie nadawała się do pływania. Prototyp więc zniszczono, a resztę po latach wyrzucono na wojskowy śmietnik i zapomniano o nich. - Obraz "Błotniaka" pozostał mi w głowie. Do tego stopnia, że nawet chciałem pójść do wojska, ale, ze względu na zdrowie, wojsko nie chciało mnie - śmieje się pan Mariusz.

Na co dzień ścina włosy, by w czasie wolnym nurkować w głębi.



Ze względu na chorobę nerek lekarz kazał mu wybrać lekką pracę, najlepiej w cieple. - Rodzice uznali, że najlepiej będzie, jak zostanę fryzjerem i przejmę zakład po tacie - tłumaczy.

I tak się stało. Jednak podświadomie wciąż czuł, że strzyżenie nie będzie całym jego światem. - Przez kilka lat byłem wokalistą rockowej kapeli Vulpequa, co po łacinie oznacza "modliszka". Wystąpiliśmy raz jako support przed zespołem Hey. W końcu jednak uznałem, że to nudne. Wtedy zabrałem się do odnawianiem starych samochodów: mercedesów, garbusów, fordów, alfa romeo i mustangów. Miałem ich ponad 30 - wspomina pan Mariusz.

Ale i to mu nie wystarczyło. W końcu nadszedł przełom, a samochody poszły w odstawkę. Często strzygł wojskowych, którzy opowiadali mu o swojej pracy pod wodą. Zaczął wciągać się w te klimaty, aż postanowił zrobić kurs nurkowy.

Któregoś dnia przypadkowo trafił na wojskowe składowisko złomu. I tam zobaczył swój "samolot" z dzieciństwa. - Po latach zobaczyłem mojego "Błotniaka". Był w opłakanym stanie: brudny, popękany. Już wtedy wiedziałem, że chcę go mieć - mówi z sentymentem. - I po wielu staraniach zdobyłem go.

Kiedy łódź trafiła do przydomowego garażu nie miał ani narzędzi, ani odpowiedniego wyposażenia ani tym bardziej wiedzy, jak wprawić ją w ruch. I tu znów przydał się fryzjerski fach. - Zacząłem więc wypytywać znajomych wojskowych o "Błotniaka". Udało mi się zdobyć okrojoną wersję - trzy kartki - jego planów konstrukcyjnych. W sumie 70 proc. wiedzy o mojej łodzi zdobyłem podczas strzyżenia.

Skompletowanie części do łodzi podwodnej nie było proste, trzeba więc było posłużyć się "zamiennikami". - Nie miałem oryginalnej linki do steru, więc użyłem takiej do wieszania prania. Wyszło tanio - kilka metrów za ok. 12 zł. Podobnie z akumulatorami. Dwa, które teraz zasilają łódź, pochodzą z elektrycznych wózków inwalidzkich. Dzięki nim mogę osiągnąć prędkość do 5 węzłów - mówi z dumą konstruktor-samouk.

Z miesiąca na miesiąc "Błotniak" odzyskał dawną świetność. A dzięki pomysłom pana Mariusza, sprawował się znacznie lepiej, niż podczas wojskowych testów. - W latach 80. na "Błotniaki" mówiło się, że to łodzie dla samobójców. Mój jednak sprawuje się świetnie. Od 2003 r. wypływałem nim blisko 60 godzin - mówi. - Pływam głównie po Bałtyku i jedynie zimą. Tylko wtedy woda jest w miarę przejrzysta i można zobaczyć coś ciekawego. Schodzę nim nawet na 20 metrów, chodź teoretycznie mógłbym i na 50.

Ukochanego "Błotniaka" ma wytatuowanego na ręce. A w głowie plany powiększenia "floty" i założenie szkoły. - Muszę zrobić jeszcze dwie, trzy takie łodzie. Formę mam, wiedzę też, a pieniądze dostanę z Unii - zapala się. - Za kilka lat założę szkołę załogowych pojazdów podwodnych typu mokrego. Nikt jeszcze w Polsce nie ma kursu na takich łodziach. Bo i żaden cywil takiej łodzi nie ma.

Kiedyś nawet próbował zarejestrować "Błotniaka", jednak w Polskim Rejestrze Statków nikt odpowiedniego przepisu nie znalazł. - To jest pewna nisza, którą udało mi się wypełnić. Kiedyś nawet pokazałem moją łódź wojskowym z NATO, których miałem okazję poznać. Jeden z nich, kiedy wreszcie dał wiarę, że jestem fryzjerem, powiedział "jeśli u was fryzjerzy mają w domu takie rzeczy, to co dopiero wojsko?"

Tymczasem na podjeździe przed domem państwa Szymańskich już czeka odrestaurowana, prawie gotowa do zwodowania torpeda bojowa - kolejne i pewnie nie ostatnie "dziecko" gdyńskiego fryzjera.

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 131)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1667777 2010-03-07 09:01 filmik (11)

super gość i jeszcze fajnie na luzie gada, agent fryzjer bareja udpada

popieram opinię 192/nie zgadzam się 3
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1667946 2010-03-07 11:01 i to się nazywa fryzjer! (3)

popieram opinię 17/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1668079 2010-03-07 12:24 Agent "Fryzjer", Rewelacja !!! (1)

Powodzenia!!! Swietne story, kochana redakcjo!

Agent "Agent"

popieram opinię 11/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1668448 2010-03-07 19:55 a sprzedaje mecze ?

dexter

popieram opinię 1/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1668298 2010-03-07 16:45 Zohan :D

popieram opinię 3/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1668024 2010-03-07 11:54 CO TO ZA ŁÓDŹ PODWODNA W KTÓREJ TRZEBA MIEĆ CAŁY CZAS NA SOBIE (3)

sprzęt nurka?!?!?! WTF? równie dobrze można łodzią podwodną nazwać silniczek ze śrubą który nurkowie trzymają w rękach podczas nurkowania.......żenua

stefan podwodniak

popieram opinię 3/nie zgadzam się 42

zgłoś do moderacji opinię 1668042 2010-03-07 12:06 ...idiota

popieram opinię 7/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1668047 2010-03-07 12:07 ..idiota!!!!

ja pierniczę przeczytałem koment "stefana" i wymiękłem, ludzie są głupi!!!! ....żenua stary to masz we łbie!!!

popieram opinię 22/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1668549 2010-03-07 21:35

Stefan osiągnij to co ten koleś i wtedy pogadamy

popieram opinię 4/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1668140 2010-03-07 13:10 (1)

ale nie wiem czy zauwazyliscie ze podczas wynurzania(ujecie podwoda) kabine nurek ma otwarta a potem zamknieta(sekunde pozniej ujecie nawodne) wiec ja sie pytam WTF??

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1668302 2010-03-07 16:48

co by bombelki nie spierniczaly ta tez cie moga wytropic :D np rekiny :D

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1668531 2010-03-07 21:10 James Bond wysiada :)

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1667779 2010-03-07 09:02 Dobre. Fryzjer namieszał w lidze i chciał do szwecji zwiać

popieram opinię 41/nie zgadzam się 10

zgłoś do moderacji opinię 1667784 2010-03-07 09:07 Kolejna atrakcja lattem na plazy super;)

Kolejna atrakcja lattem na plazy super;)

adam

popieram opinię 53/nie zgadzam się 7

zgłoś do moderacji opinię 1667786 2010-03-07 09:10 Mógłby Pan niezłą kasiore trzepać na przewożeniu turystów

P.S. Bardzo ciekawa pasja.

tczewianin

popieram opinię 71/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1667794 2010-03-07 09:16 Fajnie mieć fajne hobby super!

ja

popieram opinię 67/nie zgadzam się 3

zgłoś do moderacji opinię 1667796 2010-03-07 09:16 Człowiek z pasją.

Nareszcie coś bez polityki.Większość ciekawych i mających "coś" do zaoferowania ludzi zostało zepchniętych do podziemia.Wydobywanie ich ma coś w sobie z poszukiwania skarbów.Więcej takich tematów.

Kat

popieram opinię 108/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1667797 2010-03-07 09:18 gruba pasja

niezly ziomek i do tego pozytywnie zakrecony pelen szacun

lysy

popieram opinię 75/nie zgadzam się 1
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1667798 2010-03-07 09:20 zapomniał zamknąc drzwiczek (3)

chyba mu sie woda wleje do środka i mu Blampunkta zaleje

Dr. Drozd

popieram opinię 24/nie zgadzam się 41
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1668170 2010-03-07 14:01 czytaj ze zrozumieniem (2)

"mini okręt podwodny typu mokrego, czyli taki, którym kieruje nurek, przebywający w kabinie zalanej wodą"

rodeif

popieram opinię 5/nie zgadzam się 4
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1668306 2010-03-07 16:50 (1)

Buhahahahahaha........ Zawsze znajdzie się jakaś ofiara, która będzie prostować wyprostowane. Ehhhhh.....

Ubawionypopachy

popieram opinię 3/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1669181 2010-03-08 10:46

I zawsze się znajdzie następna ofiara.którą to śmieszy

Ubawionypopachy II

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1667799 2010-03-07 09:21 CoDMW2 od razu przychodzi na mysl :) (3)

Swoja droga swietna gra...

gracz

popieram opinię 10/nie zgadzam się 9
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1667979 2010-03-07 11:29 Bad Company 2 jest lepsze... (2)

bachoo

popieram opinię 1/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1668509 2010-03-07 20:46 lepsze są dziewczyny (1)

antynerd

popieram opinię 2/nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 1669805 2010-03-08 17:03 Z dziewczyna też pograsz

Chyba że z samymi czterdziestkami się spotykasz... A i do kina nie chodzisz z dziewczyną? Ta sama rozrywka, uwierz.

megaNerd

popieram opinię 0/nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1667801 2010-03-07 09:23 Zapraszamy na strone www.blotniak.net (4)

SIDI

popieram opinię 22/nie zgadzam się 8
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1667839 2010-03-07 10:04 (1)

nie rozumiem idei mokrych łodzi podwodnych...

popieram opinię 1/nie zgadzam się 6

zgłoś do moderacji opinię 1667957 2010-03-07 11:10

A ideę roweru lub motoru?
Albo ideę motolotni?

Bo to jest podobnie... tyle, że w innym ośrodku :)

popieram opinię 5/nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 1667863 2010-03-07 10:19 Sidi

na tej stronie nic nie ma tylko strona tytulowa ;( szkoda

ola

popieram opinię 0/nie zgadzam się 4

zgłoś do moderacji opinię 1668433 2010-03-07 19:40 Aeż nurkowie takich pojazdów używają

Wygoniej i szybciej można się pod wodą przemieszczać, prądy tak nie znoszą. Nie wszędzie popływasz na płetwach. Najtańsze to takie małe "torpedy" co ciągną nurka za sobą....

płetwal

popieram opinię 3/nie zgadzam się 0
Warte uwagi: