Gdańscy planiści pracują nad przyszłością "wysepki
" we Wrzeszczu. Nasz czytelnik przysłał nam projekt przeobrażenia tego terenu, który kilka lat temu stworzył w ramach swojej pracy dyplomowej na wydziale architektury Politechniki Gdańskiej.
Paweł Piechowicz: „Jeden rzut oka na plan Wrzeszcza pozwala zrozumieć jak sztucznym tworem jest wysepka. Fragment XIX-wiecznej tkanki urbanistycznej wycięty z miejskiej przestrzeni przez drugą jezdnię poszerzonej al. Grunwaldzkiej stanowi jaskrawy przykład tandetnej i nieprzemyślanej „modernizacji” z epoki PRL-u.” |
- Postanowiłem swój dyplom poświęcić "wysepce", domyślając się że miejsce to może objawić jeszcze całą masę ukrytych, zaskakujących potencjałów i wartości. Czułem, że nadszedł wreszcie czas na rozwiązanie tego wrzeszczańskiego węzła gordyjskiego - mówi Paweł Piechowicz.
Zobacz projekt wysepki we Wrzeszczu w pliku pdf lub na stronie autora
Jego projekt zakłada stworzenie na wysepce dostępnego dla wszystkich placu miejskiego. Byłby on obniżony w stosunku do poziomu ulicy o 3,5 metra i posiadał kilka połączeń - w tym dwa podziemne - z oboma stronami al. Grunwaldzkiej. Jego przestrzeń byłaby przykryta częściowo przeszkloną, ażurową konstrukcją.
Przy placu powstałyby dwa nowe budynki o prostej formie: jeden będący galerią sztuki nowoczesnej, drugi multimedialną biblioteką. Spośród istniejących kamienic pozostawiono by jedynie te najcenniejsze estetycznie, ale zmieniono ich funkcję: mieściłyby się w nich foyer obu nowych budynków. Oprócz tego, bryły odrestaurowanych XIX-wiecznych domów kryłyby kawiarnie, restauracje, kino studyjne, sale konferencyjne i pomieszczenia administracji.
- Dzisiejsza funkcja mieszkaniowa tego terenu jest nieporozumieniem - przekonuje pan Paweł.
Nowy, podłużny budynek galerii sztuki (postawiony częściowo nad torami) wraz z odrestaurowanymi kamienicami zamykają plac po bokach i izolują go od zgiełku ulicy. Rekreacyjnego charakteru temu miejscu dodają częściowo odkryty potok i pozostawione na obrzeżach wysokie drzewa.
W projekcie pojawia się element spajający wizualnie całe założenie - metalowa żaluzja, wysoka na 18 i długa na ponad 270 metrów, okalająca wysepkę od strony Galerii Bałtyckiej. Ogromna powierzchnia tego "parkanu" zostałaby podzielona i ożywiona dzięki panelom świetlnym LED, wyświetlających obrazy i animacje w skali makro. "To swoista odpowiedź instytucji stricte kulturalnej na funkcjonującą po drugiej stronie ulicy komercyjną fasadę centrum handlowego" - pisze autor w opisie swojego projektu.
- Z perspektywy czasu niektóre elementy projektu wywołują u mnie lekki uśmiech politowania, jednak ogólna zawarta w nim wizja dla wysepki wydaje mi się wciąż ciekawa - tłumaczy pan Paweł. - Myślę że może ona również zainteresować i zainspirować wielu mieszkańców Gdańska, którzy z tym miejscem mają, siłą rzeczy, styczność na co dzień. Istotne wydaje się to właśnie teraz, kiedy na forum publicznym rozpoczęła się wreszcie długo oczekiwana dyskusja na temat tej części Wrzeszcza.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.