"A Perfect Life" - mural o takiej treści pojawił się na przeznaczonych do wyburzenia budynkach wzdłuż ul. Jana z Kolna
. To pożegnanie ze znikającym fragmentem miasta.
- Czy takie akcje artystyczne to dobry sposób upamiętniania przemian w Gdańsku?
-
tak, to chwilowe przedsięwzięcie, ale zwraca uwagę na ważny problem
61% -
wszystko zależy od formy i tego czy zwraca uwagę
19% -
nie, i tak nikt nie przejmie się zmianą w krajobrazie miejskim
20%
łącznie głosów: 928
To nie pierwsza tego typu artystyczna manifestacja Szupicy. W roku 2008, w ramach projektu "Out of control", w podobny sposób żegnał się z budynkiem dawnej willi dyrektora Stoczni Gdańskiej.
Teraz na niewielkich, kilkurodzinnych budynkach stojących wzdłuż ul. Jana z Kolna, Szupica wymalował wielkich rozmiarów litery, które są widoczne nie tylko dla mijających je kierowców, ale i pasażerów przejeżdżającej obok SKM-ki.
- "A Perfect Life" to przewrotne hasło. Budynki, na których się pojawiło, są dziś w fatalnym, przedrozbiórkowym stanie, ale kiedyś mieszkali tu stoczniowcy. Lada moment te budynki znikną, podobnie jak większość zabudowań wzdłuż ul. Jana z Kolna, więc jeśli jest okazja, żeby je pożegnać, warto to zrobić - opowiada artysta.
Akcja, oprócz muralu, obejmie także upamiętnienie budynków na materiale wideo i fotografiach.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.