Fakty i opinie

stat

Gdynia: mieszkańcy chcą większej strefy parkowania

Samowolkę w parkowaniu najlepiej widać na ul. Warszawskiej.
Samowolkę w parkowaniu najlepiej widać na ul. Warszawskiej. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Obniżenie abonamentu dla mieszkańców do 10 zł miesięcznie i rozszerzenie strefy płatnego parkowania o teren Działek Leśnych zobacz na mapie Gdyni to pomysł aktywistów i radnych dzielnicy na uporządkowanie sytuacji parkingowej w okolicach centrum Gdyni. Urzędnicy do tych propozycji podchodzą z dystansem, nie wykluczając jednak wprowadzenia opłat dla parkujących przy bulwarze Nadmorskim zobacz na mapie Gdyni.



Czy strefa płatnego parkowania powinna być rozszerzona o Działki Leśne?

tak

40%

nie

60%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 696
O tym, że wielu kierowców przyjeżdżających do Gdyni nadal nie chce płacić za postój w centrum, można przekonać się każdego dnia. Część szuka miejsca na terenach prywatnych, inni zostawiają auta na cały dzień w okolicy granic strefy płatnego parkowania. Przejście kilkuminutowym spacerem do docelowego miejsca w śródmieściu nie stanowi wtedy problemu, a do tego nie trzeba płacić za postój.

Pomysł nie jest nowy

Dzielnicami sąsiadującymi ze strefą są Wzgórze św. Maksymiliana i Działki Leśne. Dyskusja dotycząca konieczności jej rozszerzenia toczy się tam od dawna. Do tej pory nie kończyło się jednak na rozmowach. Na Wzgórzu ostatnio usunięto część znaków zakazujących postoju, zapowiadając jeszcze budowę dodatkowych miejsc.

Inaczej sytuacja przedstawia się na Działkach Leśnych, gdzie za sprawą radnych dzielnicy konsekwentnie jest wprowadzany na ulicach ruch jednokierunkowy. W ostatnim czasie sporo emocji wywołało też skośne parkowanie na odcinku ul. Warszawskiej zobacz na mapie Gdyni, w miejscu, gdzie wcześniej był przystanek. Skończyło się na interwencjach strażników miejskich i zapowiedziach wprowadzenia znaków nakazujących kierowcom równoległe parkowanie.

Kierowcy na Działkach Leśnych parkują jak im wygodniej, nie zważając na przepisy.
Kierowcy na Działkach Leśnych parkują jak im wygodniej, nie zważając na przepisy. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Do poważnych zmian ma przekonać Gdynię inicjatywa aktywistów ze stowarzyszenia Miasto Wspólne, których głos został wzmocniony podpisem przewodniczącego Rady Dzielnicy. Wspólnie wystosowali w ostatnich dniach do władz miasta oficjalną petycję, której głównym postulatem jest poszerzenie strefy o Działki Leśne.

- Narastającym problemem pozostają pozastawiane w ciągu dnia ulice, które pustoszeją wieczorami i w weekendy. Podobnie jak w śródmieściu, mało kto decyduje się dodatkowo zapłacić i zostawić samochód na płatnych prywatnych miejscach - wyjaśnia Wojciech Jankowski, przewodniczący Rady Dzielnicy Działki Leśne.
Więcej płatnych miejsc, taniej dla mieszkańców

Propozycją, która ma złagodzić skutki rozszerzenia strefy, jest obniżenie opłaty za parkowanie dla mieszkańców i niepełnosprawnych z 30 zł do 10 zł miesięcznie.

- Mamy w Gdyni problem z nierównowagą popytu i podaży miejsc parkingowych. Jeśli popyt na nie w takich dzielnicach, jak Działki Leśne jest za duży, utrudnia życie mieszkańców, to lepsza jest w tym miejscu strefa płatnego parkowania, wyznaczenie miejsc zgodnych z przepisami i większa kontrola tego, jak kierowcy parkują - opowiada Łukasz Piesiewicz ze stowarzyszenia Miasto Wspólne.
Na dowód konieczności zmian, oprócz ogólnego wrażenia, przytaczają druzgocące dla miasta liczby. Na każde 1000 mieszkańców Gdyni przypada 556 samochodów osobowych. Zmniejsza się także udział komunikacji zbiorowej z prawie 52 proc. w 2008 roku, do 39,8 proc. w roku 2015 przy jednoczesnym wzroście udziału samochodu z 47 proc. na 57 proc. w analogicznym okresie.

- Nadmiar samochodów w mieście jest problemem pogłębiającym się. Wiemy już, że nie będzie rozwiązany przez budowę parkingów podziemnych. Zarówno z powodu dużego obciążenia budżetu takimi inwestycjami, brakiem zainteresowania ze strony inwestorów prywatnych do podejmowania tego typu inicjatyw, jak i zachowaniem kierowców - uzupełniają twórcy petycji.
Nie lepiej jest na innych ulicach Działek Leśnych. Aktywiści i Rada Dzielnicy przekonują, że można to zmienić poprzez wprowadzenie płatnego parkowania.
Nie lepiej jest na innych ulicach Działek Leśnych. Aktywiści i Rada Dzielnicy przekonują, że można to zmienić poprzez wprowadzenie płatnego parkowania. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Nie ma analiz, nie ma decyzji

Z ust urzędników można usłyszeć, że petycja to ważny głos mieszkańców, a proponowane zamierzenia wymagają badań.

- Bez przeprowadzenia szczegółowej analizy określającej zakres oddziaływania obecnie funkcjonującej strefy płatnego parkowania, a także przeprowadzenia symulacji ekonomicznej zwiększającej koszta utrzymania parkomatów i ich serwisu oraz zwiększenia liczby kontrolerów nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie - odpowiada Roman Witowski, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.
Przypomina przy okazji, że w tym roku dla miasta szykuje się jeszcze wydatek związany z modernizacją parkomatów. Pierwszy przetarg nie został rozstrzygnięty, bo zaproponowane ceny okazały się dla miasta o wiele za wysokie.

Parking przy bulwarze płatny?

Nie ma także planów obniżenia opłat, co nie oznacza, że nie są szykowane żadne zmiany dla parkujących w śródmieściu. Miasto rozważa włączenie do strefy płatnego parkowania miejsc postojowych przy bulwarze Nadmorskim zobacz na mapie Gdyni.

- Na etapie wyznaczania strefy w 2008 roku parking ten nawet w sezonie był bardzo rzadko zapełniany i można było na nim swobodnie znaleźć wolne miejsce postojowe, w zasadzie o każdej porze dnia. Obecnie obserwujemy, iż bardzo często jest trudno na nim o wolne miejsca postojowe, co doprowadza do zajmowania chodników oraz niszczenia pasów zieleni. Wprowadzenie opłaty spowodowałoby większą rotację pojazdów - tłumaczy Witowski.
Na Kamiennej Górze pomogło

Wato przypomnieć, że gdyby urzędnicy przychylili się do postulatów mieszkańców Działek Leśnych, byłoby to kolejne rozszerzenie strefy w Gdyni. Od listopada 2011 roku kierowcy zostali zobligowani do wnoszenia opłat na Kamiennej Górze oraz w okolicach ulic Piłsudskiego i Wendy. Powodem była nadmierna liczba zaparkowanych aut, która zaczęła m.in. przeszkadzać mieszkańcom mającym problem z przejazdem, a nierzadko nawet wyjazdem ze swoich posesji.

Takie rozwiązanie było też - co jasne - na rękę władzom miasta, bo z jednej strony pojawiła się jeszcze większa rotacja miejsc w centrum, a z drugiej dodatkowy zarobek dla urzędu z racji większej liczby płatnych miejsc. Cała inwestycja - głównie w postaci ustawienia nowych parkomatów - kosztowała Gdynię ok. 1,4 mln zł, ale szybko zaczęła się zwracać.

Mieszkańcy odetchnęli, ale na krótko. Kierowcy w końcu przyzwyczaili się bowiem do opłat i zaczęli... zastawiać chodniki. W dyscyplinowaniu parkujących gdzie popadnie miała pomagać gdyńska straż miejska. Komendant zapowiadał, że zamiast pouczeń zaczną stosować kary. Efekty są widoczne, ale jak przekonują mieszkańcy, problem będzie powracał, jeśli strażnicy nie będą konsekwentni w karaniu, a nie w pouczaniu parkujących niezgodnie z przepisami.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (270)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.07.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.