fot. Andrzej Gojke/KFP
Ubiegłoroczny Zlot Żaglowców Gdynia reklamowała nawet w Berlinie. Teraz skupi się na promocji inwestycji infrastrukturalnych.
Nie będzie już znanych aktorek, mistrzostw świata w odpoczywaniu i podobnych haseł, zachęcających do odwiedzenia Trójmiasta. W tym roku Gdynia i Sopot skupią się na przedstawianiu konkretnych inwestycji i wydarzeń. Gdańsk nadal będzie budował markę.
- Czego powinna dotyczyć promocja miasta?
-
atrakcji turystycznych
43% -
inwestycji w infrastrukturę
10% -
konkretnych wydarzeń kulturalnych
38% -
miasta nie powinny wydawać pieniędzy na autoreklamę
9%
łącznie głosów: 563
Teraz także nie będą tanie, ale całkowicie zmieni się grupa docelowa. Gdynia już nie będzie na tak wielką skalę promować się jako cel turystycznych wojaży. Ważniejsi od letników będą teraz mieszkańcy Trójmiasta, a nawet sami gdynianie.
- Trwają duże inwestycje. Chcemy o nich informować i poprzez nie kreować pozytywny wizerunek miasta. Rozbudowywany jest Pomorski Park Naukowo-Technologiczny, powstaje nowy stadion piłkarski czy lotnisko cywilne w Babich Dołach - wylicza Tomasz Banel, naczelnik wydziału polityki gospodarczej i nieruchomości UM Gdyni. - Przygotowujemy też wizualizację nowego Węzła Wzgórze, bo wielu gdynian nie wie, jak on docelowo będzie wyglądał.
Promocja miasta będzie dotyczyła konkretnych inwestycji. Nadal trwała będzie też szeroko reklamowana akcja edukacyjna "Pies w wielkim mieście", promowane będą też festiwale i inne letnie imprezy.
Sopot także - jak co roku - będzie promował konkretne imprezy i miejsca. - Nasze miasto jest rozpoznawalne, więc skupiamy się na pokazaniu naszej całorocznej oferty. Wybieramy najważniejsze wydarzenia sportowe, kulturalne, biznesowe i je reklamujemy. Podobnie jak choćby nowe Centrum Haffnera, które gości najważniejsze osobistości z całej Europy - mówi Magdalena Jachim z sopockiego magistratu.
Gdańsk, który przed dwoma laty wydał prawie 2 mln zł na promocję miasta w kanałach Discovery, internecie i prasie, zdaje sobie sprawę z pozycji lidera regionu i chce nadal budować swoją markę - także w Europie.
- Będziemy konsekwentnie działać zgodnie z naszą strategią budowania marki. Poszczególne wydarzenia czy inwestycje staną się wprawdzie elementami promocji, ale będzie ona miała szerszy wydźwięk. Takie podejście jest zdeterminowane przez wielkość naszego miasta, które jest ważne nie tylko na mapie Polski. Mamy europejskie ambicje, stawiamy na promocję także za granicą, a w ten sposób pomagamy też naszym sąsiadom. Turyści przyjeżdżający do Gdańska odwiedzają przecież również Sopot i Gdynię - mówi Anna Zbierska, odpowiadająca za promocję w gdańskim magistracie.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.