Historyczny żaglowiec Generał Zaruski powraca do czasów swojej świetności i niewykluczone, że już w sierpniu zostanie zwodowany. W pierwszy rejs wypłynie jednak dopiero za rok.
- Czy warto odbudowywać historyczne żaglowce?
-
tak, bo przynoszą miastu chlubę
76% -
tak, ale nie za nasze podatki
19% -
nie, można zainwestować w coś bardziej przydatnego
5%
łącznie głosów: 458
Zgodnie z pierwotnym planem, prace zakończyć się miały w czerwcu. Ostra zima i niespodziewane dodatkowe prace wydłużyły ten termin, który i tak nie jest jeszcze ostateczny. - Podczas jednej z inspekcji okazało się, że trzeba wymienić ok. 50 m kw. oryginalnego poszycia. Przede wszystkim to oraz przestoje w zimie, spowodowane silnymi mrozami, zadecydowało o przesunięciu terminu - mówi Sebastian Kulling, właściciel firmy Complex Jacht, która prowadzi renowację żaglowca. - Za kilka dni dowiemy się, jak wyglądają ostatnie dwie planki przy stępce. Jeśli są spróchniałe, trzeba będzie je wymienić, a to opóźni wodowanie o kolejne kilka miesięcy. Jestem jednak dobrej myśli.
Kiedy tylko Generał Zaruski zostanie zwodowany, zamontowane będzie wewnętrzne wyposażenie oraz maszty. Mimo to i tak na pierwszy rejs po długiej przerwie będzie gotowy najwcześniej za rok.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.