Znowu kłopot z al. Havla
. Nad jezdnią w kierunku Chełmu źle umieszczono sygnalizator. Drogowcy poprawią ten błąd. Od czasu otwarcia drogi na Chełmie i Ujeścisku doszło do pięciu zdarzeń drogowych, w tym jednego z winy drogowców.
- Jak oceniasz nową al. Havla w Gdańsku?
-
bardzo dobrze
14% -
dobrze
27% -
dostatecznie
26% -
miernie
17% -
niedostatecznie
16%
łącznie głosów: 900
Dlaczego tak się dzieje? - Nadjeżdżającym kierowcom wydaje się, że sygnalizator to strzałka do jazdy prosto, bowiem jest ona zawieszona niemal nad pasem do jazdy właśnie prosto. Jednak po dojechaniu do skrzyżowania ewidentnie widać, że zezwala ona wyłącznie na skręt w prawo - opowiada czytelnik, pan Rafał.
Dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. - Kierowcy jadący od ul. Świętokrzyskiej do ostatniej chwili są przekonani, że mają zielone światło i mogą jechać dalej prosto. Natomiast w tym czasie z ul. Wilanowskiej też wyjeżdżają pojazdy. Do kolizji jeszcze nie doszło, ale nie raz było blisko, wiem bo mieszkam niedaleko - mówi czytelnik.
Sytuacje przedstawiliśmy władzom miejskiej spółki Gdańskich Inwestycji Komunalnych, które są inwestorem przedsięwzięcia. Przyznali nam rację.
- W ciągu tygodnia zostanie przesunięty do prawej krawędzi jezdni tak, aby znalazł się nad środkiem pasa do prawoskrętu - zapewnia Magdalena Skorupka Kaczmarek, rzecznik prasowy GIK.
Przy okazji sprawdziliśmy też statystykę zdarzeń drogowych na al. Havla. -Od 23 grudnia doszło do pięciu zdarzeń drogowy.- mówi podkom. Magdalena Michalewska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
W jednym z tych zdarzeń zawinili drogowcy. 27 grudnia na tymczasową podstawę znaku wjechała kierująca. Na szczęście nic jej się nie stało.





















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.