Trudno pokrótce opisać album fotografii Janusza Uklejewskiego, bo byłoby to tak, jakby zamknąć w kilku słowach dorobek jego życia. Album "Moja Gdynia" to dzieło niezwykłe.
Prace nad wydaniem tego albumu trwały od 2010 roku, we współpracy z Januszem Uklejewskim, który - jak czytamy we wstępie do albumu, przygotowanym również przez Dagmarę Płazę-Opacką - pomimo utraty wzroku, po usłyszeniu opisu niektórych ważnych dla siebie fotografii potrafił je umiejscowić we właściwym czasie i przypomnieć okoliczności ich powstania.
Pierwsze zdjęcia "Mojej Gdyni" datowane są na rok 1945 - to fotografie zniszczonego portu gdyńskiego oraz defilada marynarzy na tle ostrzelanego gmachu Urzędu Miasta Gdyni. Fotografie ustawione są chronologicznie w siedmiu działach o wiele mówiących tytułach: zniszczenie i odbudowa portu, praca w porcie, stocznia, miasto, życie miasta, na morzu, mieszkańcy i goście. Ostatnie fotografie to z kolei pierwsza połowa lat 90. - Krzyż na Kamiennej Górze z panoramą miasta, czy zbiorowe zdjęcia studentów z zasłużonym nie tylko dla Gdyni księdzem prałatem Hilarym Jastakiem.
Pół wieku, które zostało ujęte w obiektywie Uklejewskiego, przypada na czas rozwoju, rozbudowy i transformacji Gdyni, co znajduje oddźwięk na prezentowanych fotografiach. Dominująca tematyka morska (bardzo ciekawe zdjęcia z budowy statków w Stoczni im. Komuny Paryskiej, np. gazowca "Northern Arrow") nie przesłania najciekawszej w albumie, historii miasta.
Młodszych zainteresuje widok Skweru Kościuszki z Pomnikiem Braterstwa Polsko-Radzieckiego, albo panorama Alei Zjednoczenia na Molo Południowym, gdy nikomu do głowy by nie przyszło stawianie tutaj potężnych wieżowców (Sea Towers) czy kompleksu Gemini. Ktoś inny odkryje jak wyglądało kąpielisko na Polance Redłowskiej.
Urbaniści chętnie spojrzą na panoramy z lotu ptaku, wyłapując mnóstwo detali Gdyni sprzed kilkudziesięciu lat. Z kolei miłośnicy historii dostrzegą fotografie wydarzeń Grudnia 70, sfotografowanych przez Uklejewskiego przez okno z mieszkania przy ulicy Śląskiej, wpatrzoną w obiektyw fotografa twarz młodego gen. Wojciecha Jaruzelskiego, wtedy Ministra Obrony Narodowej jeszcze bez swoich czarnych okularów podczas Dni Morza, albo zdjęcia z wizyty papieża Jana Pawła II na Skwerze Kościuszki (1987).
Czarno-białe fotografie różnej jakości (wyróżniają się zdjęcia z lat osiemdziesiątych, gdy fotograf miał do dyspozycji aparat Hasselblad) układają się w zbiorową, wielowątkową panoramę Gdyni. To niezwykle wartościowe wydanie w siedmiu odsłonach ukazuje miasto takim, jakim ono było przez lata. Bez upiększeń i stylizacji. To prawdziwa perełka dla kolekcjonerów i cenny dokument transformacji Gdyni.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.