W piątek oficjalnie zaprezentowano nowy gatunek tulipana o nazwie "Lech Wałęsa".
Silny, wysoki z ciężkim kielichem kwiatowym i obowiązkowo biało-czerwony - to nowa odmiana tulipana, która od 11 lutego oficjalnie nosi imię Lecha Wałęsy. Kwiaty w piątek "ochrzciła" żona byłego prezydenta, Danuta Wałęsa.
- Podobają ci się tulipany "Lech Wałęsa"?
-
tak, wyglądają bardzo ładnie
55% -
trudno powiedzieć, musiał(a)bym zobaczyć je na żywo
18% -
nie, nie podobają mi się
21% -
w ogóle nie lubię tulipanów
6%
łącznie głosów: 417
Na pomysł nazwania kwiatów imieniem byłego prezydenta wpadł Robert Stoop, Holender i hodowca kwiatów, który od pięciu lat mieszka na Żuławach. Blisko rok trwały poszukiwania odpowiedniej odmiany tulipanów, która pasowałaby do osobowości byłego prezydenta Polski.
- Zapytałem Lecha Wałęsy, jaki powinien być tulipan, który nosiłby jego imię. Odpowiedział, że musi być silny i w barwach narodowych - mówi Stoop.
Tulipany imienia Lecha Wałęsy powstały ze skrzyżowania dwóch odmian - Lydii i Kung-fu. - To piękne, wysokie, bo mierzące 50 cm, kwiaty, charakteryzujące się ciężkim kielichem i dużą odpornością na choroby - opisuje Stoop.
Tulipany "Lech Wałęsa" będzie można dostać w kwiaciarniach już jesienią. Na początek dostępnych będzie 2 tys. cebulek, które kosztować będą ok. 10 zł.
By ścięty tulipan przetrwał jak najdłużej, przed włożeniem do wody należy podciąć łodyżkę, a w nocy przechowywać go w chłodnym miejscu.
Przez całą sobotę i niedzielę w godzinach od 10.00 do 20.00 w Galerii Rzeźby przy ul. Długo Targ 35/38 w Gdańsku będzie można oglądać wystawę 10 tys. tulipanów, w tym odmiany noszącej imię Lecha Wałęsy. Wstęp jest wolny.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.