69-letni gdynianin próbował w piątek sprzedać fałszywe stuzłotowe banknoty, oczekując za jeden tylko 40 - ale prawdziwych - złotych. Grozi mu za to do 10 lat więzienia.
Do kuriozalnego zdarzenia doszło w miniony piątek. 69-letni mieszkaniec Gdyni wybrał się do punktu skupu złomu w Śródmieściu, gdzie chciał pozbyć się podrobionego stuzłotowego banknotu. Sprzedawcy złożył więc propozycję nie do odrzucenia: za swoją setkę chciał tylko 40 prawdziwych złotych.
Pracownik skupu złomu zaalarmował policję. - Podczas przeszukania mężczyzny okazało się, że podrobionej gotówki miał więcej. Funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie osiem stuzłotowych banknotów - mówi Dorota Podhorecka-Kłos, oficer prasowy gdyńskiej policji.
Policja ustala teraz, jak mężczyzna wszedł w posiadanie fałszywej gotówki.
Za posiadanie i próbę wprowadzenia do obiegu fałszywej gotówki grozi gdynianinowi do lat 10 więzienia.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.