.
Baner

Fakty i opinie

stat

Internet tylko w kawałkach?

Jeśli pakiet telekomunikacyjny wejdzie w życie, to surfowanie w sieci nie będzie już takie proste.
Jeśli pakiet telekomunikacyjny wejdzie w życie, to surfowanie w sieci nie będzie już takie proste. fot. Maciej Kosycarz/KFP

Unia Europejska szykuje zmiany, które wprowadzą cenzurę w Internecie. Jeśli tzw. pakiet telekomunikacyjny zostanie przegłosowany pozwoli dostawcom internetu decydować o tym, jakie witryny udostępnią swoim klientom.


Czy cenzura w sieci jest potrzebna?

tak, chociażby ze względu na dobro dzieci

4%

tak, gdyż pojawia się w nim coraz więcej niegodziwych treści

3%

nie, w proponowanej formie będzie tylko narzędziem marketingowym

13%

nie, gdyż kłóci się z powszechną dostępnością, jaką oferuje Internet

80%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 2564

Internauci biją z przerażeniem na alarm, że pakiet, który będzie głosowany 5 maja, to atak na wolność wszystkich użytkowników sieci. Sprawa jest o tyle tajemnicza, że na pierwszy rzut oka wydaje się, że pakiet telekomunikacyjny reguluje wyłącznie kwestie techniczne i infrastrukturę sieci - alarmuje TVN 24.

- Jednakże zagłębiając się w szczegóły dokopiemy się do ważnych zmian prawnych dotyczących egzekwowania praw autorskich. Te zmiany to zagrożenie dla wolności obywatelskich, biznesu i kulturowej różnorodności oraz ryzyko podważenia całej struktury Internetu- alarmuje na łamach TVN 24 dr Monica Horten z Instytutu Badań Mediów i Komunikacji Uniwersytetu Westminster, twórczyni bloga Iptegrity.com, w którym śledzi etapy tworzenia unijnego prawa.

Przeciwnicy pakietu ostrzegają, że pozwoli on dostawcom Internetu decydować za użytkowników o dostępie do określonych treści. Internet miałby się wtedy zmienić w telewizję kablową, gdzie dostajemy tylko te kanały, które są w ofercie nadawcy.

Dziś opłata za Internet pozawala bez przeszkód surfować po całej sieci. Po zmianach prawnych dostawcy sprzedawaliby witryny w pakietach. Według internautów dawałoby to uprzywilejowaną pozycję biznesowym gigantom, a dyskryminowałoby małe witryny.

Czas ucieka. Zbulwersowani internauci wzięli sprawy w swoje ręce. Kilka grup (Blockout Europe La Quadrature du Net, Open Rights Group, Asociacion de Internautas, oraz polska i szwedzka Partia Piratów) z różnych rejonów Europy wysłało do europarlamentarzystów swój manifest ukazujący skalę problemu. Chcą, by politycy odrzucili pakiet.

- Jeśli ludzie nie będą mieli twojego adresu w swoim "pakiecie" stron, które mogą oglądać, nie będą mogli ciebie odnaleźć. Oznacza to, że nie mogą kupować, rezerwować, rejestrować się lub choćby zobaczyć cię online. Twoja firma nie będzie mogła znaleźć tanich dostawców, ani porównać cen. Nie zarobisz żadnych pieniędzy na reklamie internetowej. Kilka największych serwisów, jak Amazon, da sobie radę, bo będą w pakiecie. Ale twoja reklama na Google lub gdziekolwiek indziej stanie się bezsensowna. Skype zapewne zostanie zablokowany. Mały biznes po prostu zniknie, zwłaszcza specjalistyczny, niszowy lub artystyczny - ostrzega w manifeście grupa Blockout Europe.

Idea wprowadzenia pakietu wydawała się słuszna. Miała służyć walce z piractwem i blokować strony o treściach rasistowskich lub obraźliwych w inny sposób. Jednak przy obecnych założeniach może stać się orężem dla wielkich firm do walki o klientów. Oraz, co w przypadku Internetu wydawało się niemożliwe, początkiem cenzury.

Chcesz zaprotestować przeciwko pomysłom europejskich deputowanych? Odwiedź stronę StopCenzurze
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (170)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.