Adolf Hitler 21 września 1939 roku był w Sopocie. Zatrzymał się w Kasino-Hotel (dzisiejszy Sofitel Grand), aby z balkonu swojego apartamentu obserwować kapitulację Helu. Czekał dwa dni, ale się nie doczekał, bo polscy żołnierze walczyli do 2 października.
- Czy miasto powinno skupować pamiątki po zbrodniarzach wojennych?
-
nie, takie "pamiątki" powinny trafiać na śmietnik
11% -
tego typu archiwalia powinny trafić do historyków, ale nie do masowego odbiorcy
24% -
tak, historia to historia, każdy dokument wzbogaca naszą wiedzę o wydarzeniach sprzed lat
65%
łącznie głosów: 1156
- Podobnych dokumentów jest więcej, znajdują się w dziale dotyczącym tzw. ruchomych kwater Hitlera. Warto byłoby zbadać je dokładnie, być może nawet część z nich kupić. Dla Muzeum Sopotu powinny stanowić naprawdę łakomy kąsek - mówi Zbigniew Okuniewski z TPS.
Władze miasta są również podekscytowane znaleziskiem. - Historia Sopotu do momentu rozpoczęcia II wojny światowej jest doskonale udokumentowana. To, co dzieje się między rokiem 1939 a 1945 stanowi jednak dla badaczy swoistą białą plamę. W tym sensie dokument ten jest bardzo cenny - mówi Wojciech Fułek, wiceprezydent Sopotu.
Czy to znaczy, że miasto będzie się starało odkupić rachunek i umieścić w Muzeum Sopotu? Mogłoby to budzić kontrowersje, gdyż dotyczy on człowieka odpowiedzialnego za śmierć milionów.
- Właśnie z tego względu raczej nie będziemy się starać o oryginał. Kopia powinna nam w zupełności wystarczyć. Nie zmienia to jednak faktu, że historycy powinni się zainteresować tym znaleziskiem - tłumaczy Fułek.
Jego zdaniem z tego typu dokumentów możemy czerpać największą wiedzę na temat realiów życia w Sopocie w czasie II wojny światowej i, w ten sposób, powoli uzupełniać brakujące karty historii.
- Podobnie ma się sprawa także z obecnością w mieście Armii Czerwonej. Tuż po wojnie przez 14 miesięcy stacjonowała ona w pałacu na terenie sopockiego Stawowia. Nikt nie wie, co tak naprawdę się tam działo. Cały czas liczę, że kiedyś, tym razem w rosyjskich archiwach, znajdą się dokumenty dotyczące tych wydarzeń. I to, że komunizm, podobnie jak nazizm, był systemem zbrodniczym, nie ma tu znaczenia. Chodzi o historię - dodaje wiceprezydent Sopotu.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.