fot. Maciej Kosycarz/KFP
Nawet niewielkie imprezy organizowane na molo gromadzą tłumy gapiów, głównie spacerowiczów, czy oznacza to, że należy je traktować jako imprezy masowe?
Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku sprawdzi, czy funkcjonariusze z Sopotu prawidłowo interpretowali przepisy kierując do sądu wnioski o ukaranie organizatorów kilku imprez.
- Czy miasto powinno w tej sytuacji stawać w obronie organizatorów imprez?
-
nie, urzędnicy są od wydawania pozwoleń na imprezy, a nie od oceniania pracy policji
14% -
trudno powiedzieć, ale mam wrażenie, że nie o imprezy masowe w tym konflikcie chodzi
28% -
oczywiście, organizowanie jak największej liczby imprez jest w interesie miasta
58%
łącznie głosów: 555
W obu wypadkach, chociaż imprezy miały raczej charakter piknikowy i familijny, policjanci uznali, że zostały one przeprowadzone bez stosownej zgody i zabezpieczeń. Mimo iż na turnieju rugby obecnych było około 200 osób, policjanci uznali, że skoro stadion, na którym impreza się odbywała, pomieścić mógł więcej niż tysiąc osób, to należało traktować ją jako imprezę masową.
W wypadku konkursu skoku o tyczne na molo argumentacja funkcjonariuszy była podobna. W tej sprawie sąd pierwszej instancji wydał już zresztą wyrok - tyle, że uniewinniający organizatorów imprezy.
W piątek 5 marca, czyli dwa dni po naszej publikacji, do komendanta wojewódzkiego policji w Gdańsku trafiło pismo od prezydenta Sopotu, w którym skarży się on na zbyt restrykcyjne traktowanie przez policję organizatorów sopockich imprez.
- Pomimo wielokrotnych moich próśb i uwag dotyczących nadinterpretowania przepisów ustawy o imprezach masowych, działalność sopockiej policji osiągnęła stan paranoi - pisał Jacek Karnowski, twierdząc zarazem, iż wedle jego wiedzy, zarówno w Gdyni, jak i w Gdańsku, policja podchodzi do zapisów ustawy w sposób mniej literalny, bardziej zgodny z "duchem prawa".
Komendant wojewódzki zareagował: w poniedziałek, w sopockiej komendzie miejskiej rozpoczęła się kontrola, która potrwać ma do końca tygodnia.
- Jej celem jest przeanalizowanie i sprawdzenie pod kątem prawnym, w odniesieniu do obowiązującej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, wniosków do sądu wobec organizatorów kilku imprez odbywających się na terenie Sopotu - mówi krótko nadkom. Jan Kościuk, rzecznik prasowy KWP w Gdańsku.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.