fot. Wojtek Jakubowski/KFP
W przyszłą sobotę klikoni, czyli miejscy krzykacze, ogłoszą rozpoczęcie Jarmarku św. Dominika. Oby pogoda dopisała, choć - jak mówi Andrzej Spiker, prezes Międzynarodowych Targów Gdańskich, które organizują tę imprezę, chmury wyganiają ludzi z plaży i prowadzą ich pomiędzy jarmarczne kramy, na ulice Starego i Głównego Miasta w Gdańsku.
Tysiąc kramów, na nich setki okazji, dziesiątki koncertów, siedem scen - za tydzień rusza Jarmark św. Dominika, największa impreza kulturalno-handlowa pod gołym niebem w Polsce.
Co roku największym wyzwaniem przed organizatorami jarmarku jest to, by zachowując uświęcony tradycją charakter rubaszno-kulturalnej imprezy, dodać do niej coś nowego, co przykuje uwagę turystów i mieszkańców Trójmiasta. Czy w tym roku to się udało?
Wśród nowości tegorocznego jarmarku jest m.in. nowa scena, Muzyczna Altana, która stanie przy Ratuszu Głównego Miasta. To tu odbędzie się cykl kameralnych koncertów, z których jeden poświęcony będzie twórczości Zbigniewa Herberta (27 lipca), zaś kolejne będą miały bardziej rozrywkowy charakter.
Po raz pierwszy w ramach jarmarku odbędą się Dni Kultury Niemieckiej (Scena Europejska, Targ Węglowy, 2-6 sierpnia) w ramach których promować będą się niemieckie regiony i odbędą się pokazy niemieckich filmów (Centrum Herdera, ul. Ogarna 26).
Nad oprawą otwarcia jarmarku czuwać będzie Elwira Twardowska: - Ceremonia będzie taka jak zwykle, ale bogatsza o nowości. W zeszłym roku do parady, która rozpoczęła jarmark, dołączyliśmy postaci będące alegoriami cnót i wartości obywatelskich. Teraz Długą i Długim Targiem pomaszerują dodatkowo święty Jerzy walczący ze smokiem oraz archanioł Michał z Sądu Ostatecznego Hansa Memlinga. W śród nowych postaci będą też wielcy gdańszczanie: Gabriel Fahrenheit i Artur Schopenhauer.
O ty, by jarmark nie był imprezą wyłącznie dla ciała, zadbają jak zwykle gdańscy dominikanie. Festiwal Dusza Jarmarku to jak co roku morski odpust św. Dominika (3 sierpnia), podczas którego przez miasto przejdzie procesja, zwiedzanie bazyliki św. Mikołaja (w tym dwukrotnie nocą - 2 i 9 sierpnia) oraz Kino pod Niebem. W tym roku wyświetli ono m.in. polskie "Sztuczki" i "Rezerwat", fińskiego "Człowieka bez przeszłości" czy amerykańską "Prostą historię".
Nowym, a zarazem bardzo ciekawym pomysłem, jest zorganizowanie wystawy poświęconej Martinowi Grunewegowi, żyjącemu na przełomie XVI i XVII w. gdańskiemu dominikaninowi i podróżnikowi, który ze swoich licznych podróży przywiózł liczący 2 tys. stron dziennik.
15 sierpnia, a więc już pod koniec jarmarku, na scenie przy Zielonej Bramie odprawiona zostanie msza o pokój w intencji gdańszczan. Celebrować będzie abp Tadeusz Gocłowski, a wystąpią soliści oraz chórzyści ze Szczecina pod dyrekcją Iwony Wiśniewskiej-Salamon.
Nad bezpieczeństwem gości i handlujących czuwać będą gdańscy policjanci wzmocnieni oddziałami prewencji podległymi KWP oraz słuchaczami słupskiej szkoły policyjnej. Pomagać im będą funkcjonariusze straży miejskiej: 80 na ulicach, 12 przy monitoringu i 10 oficerów dyżurnych. - Zwykle mamy sporo roboty podczas jarmarku. Zajmujemy się nie tylko bezpieczeństwem, ale także porządkiem na ulicach. W zeszłym roku musieliśmy np. odholować 146 samochodów - relacjonuje Mariusz Jaskulski, zastępca komendanta gdańskiej straży miejskiej.
Jarmark będzie trwał trzy tygodnie i zakończy się 17 sierpnia widowiskiem na Targu Węglowym.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.