Kierowcy twierdzą, że korki do skrzyżowania przed "Zieleniakiem" potęguje będący w złym stanie przejazd przez torowisko tramwajowe. Drogowcy naprawią tam uszkodzoną jezdnię. Takich miejsc w Trójmieście jest więcej.
- Czy dziury to poważny problem na trójmiejskich ulicach?
-
bez przesady, w innych miastach jest o wiele gorzej
7% -
nie, ale niektóre ulice trzeba wyremontować
14% -
tak, sytuacja jest fatalna
79%
łącznie głosów: 1354
Dlaczego? Wszystko przez wgłębienie powierzchni na przejeździe tramwajowym. Kierowcy hamują, by nie uszkodzić pojazdu. Jednak ich zachowanie wywołuje korki, które w ciągu dnia sięgają ul. Jana z Kolna, aż do budynku Stoczni Północnej.
- Wydaje mi się, że gdyby wyrównać skrzyżowanie, korki byłyby mniejsze - przekonuje pan Michał.
W gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni znają problem. - Musimy sprawdzić, co uległo uszkodzeniu na przejeździe i zużyte elementy wymienić. Przejazd będziemy naprawiać ze środków na bieżące utrzymanie infrastruktury - mówi Vasileios Prombonas, kierownik działu utrzymania infrastruktury tramwajowej i autobusowej.
Podobnych miejsc, które zmuszają kierowców do wolnej jazdy i potęgują korki, jest w Trójmieście, niestety, więcej. Choćby nazywany przez kierowców "skocznią narciarską" przejazd tramwajowy na Węźle Grodecka. W Gdyni można wskazać fatalny stan nawierzchni na ul. Morskiej przed Estakadą Kwiatkowskiego
Do tej grupy trzeba też zaliczyć nierówno ułożone płyty betonowe m.in. przy budowach dróg. Palców u rąk i nóg brakuje, by wytknąć wszystkie krzywo ułożone tego rodzaju nawierzchnie. Prym wiodą w tej kategorii: ul. Myśliwska, a także przejazdy między gotowymi odcinkami ul. Łostowickiej.





















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.