W nocy z wtorku na środę marynarze z ORP Błyskawica wyłowili z Basenu Prezydenta
przy Skwerze Kościuszki tonącego mężczyznę. Idąc niedaleko okrętu zachwiał się i wpadł do wody między nabrzeżem a burtą okrętu.
- Równo o godzinie 03:57 marynarz Arkadiusz Machut, który pełnił akurat służbę wachtowego, zauważył wpadającego do Basenu Prezydenta młodego mężczyznę - mówi kmdr ppor. Piotr Adamczak, zastępca rzecznika prasowego Dowódcy Marynarki Wojennej.
Chociaż morze było w tym miejscu zamarznięte, to pod mężczyzną załamał się lód i znalazł się on w lodowatej wodzie. Marynarz szybko ogłosił alarm, dobiegł do miejsca, gdzie znajdował się tonący i podał mu bosak.
Po kilkudziesięciu sekundach do akcji dołączyli kolejni marynarze: Adam Pietrzyk, Piotr Kwiatkowski, Damian Adamiec i Łukasz Piszczek. Wspólnymi siłami całej piątce udało się wyciągnąć mężczyznę z wody.
- Już w ciepłym pomieszczeniu na okręcie udzielono mu podstawowej pomocy medycznej i próbowano go rozgrzać okrywając kocami. Po kilku minutach na miejsce dotarli wezwani wcześniej ratownicy medyczni, którzy zabrali mężczyznę do szpitala - mówi Adamczak.
Jak mówią marynarze, w chwili, gdy uratowany mężczyzna wsiadał do karetki, był przytomny i - mimo wyziębienia organizmu - znajdował się w dobrej formie.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.