Fakty i opinie

stat

Miało być miejsce dla aut elektrycznych, jest "parking" dla urzędników


Zatoka postojowa przed Urzędem Miejskim w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska miała być miejscem dla kierowców ładujących auta elektryczne. Tymczasem stała się "parkingiem" dla urzędników. Wykładają oni pod szybę nawet swoje legitymacje i zezwolenia, które jednak obowiązują na prawdziwym parkingu - znajdującym się na tyłach budynku.



Czy parkowałeś kiedykolwiek auto na kopercie?

tak, dostałem za to mandat

3%

tak, ale obyło się bez konsekwencji

6%

nie, ale z braku miejsc zaparkowałbym na kopercie

6%

nie, jeżdżę zgodnie z przepisami

85%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 1080
Przy okazji przygotowywania artykułu o planowanych miejscach postojowych dla aut elektrycznych, wybraliśmy się przed Urząd Miejski w Gdańsku. Od kilkunastu miesięcy funkcjonuje tam stacja ładowania samochodów. Chcieliśmy sprawdzić, czy jest zapotrzebowanie na tego typu rozwiązania.

Niestety, żadnego auta elektrycznego tam nie zastaliśmy. Zobaczyliśmy za to stojące w zatoczce samochody urzędników.

Legitymacja z urzędu zwalania z mandatu?

Skąd wiadomo, że byli to urzędnicy? Wyłożyli oni miejskie zezwolenia na parkowanie samochodów, które wprawdzie obowiązują, ale na terenie parkingu znajdującego się na tyłach urzędu. Co gorsza, wspomniany urzędnik wyłożył nawet swoją legitymację pracowniczą, która - jak można przypuszczać - była informacją dla strażników miejskich, by ci surowo nie karali urzędnika.

Podkreślmy, że w opisywanym miejscu wymalowano dwie koperty i ustawiono znak - D-18a z tablicą: "Miejsce postojowe dla samochodów z napędem elektrycznym podczas ładowania".

Czytaj też: Parking przy urzędzie bez opłat

Co na to policja?

- W takiej sytuacji mówimy o wykroczeniu, polegającym na niestosowaniu się do znaku D-18a - "parking - miejsce zastrzeżone". Taryfikator przewiduje za popełnienie takiego wykroczenia mandat karny w wysokości 100 zł i 1 punkt karny - mówi kom. Magda Michalewska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Na podstawie przesłanej informacji i materiałów zdjęciowych zostanie teraz wszczęte postępowanie wyjaśniające, dotyczące niestosowania się przez przyłapanych przez nas urzędników do oznakowania.

Co na to urzędnicy?

Poprosiliśmy też władze gdańskiego magistratu o poinstruowanie pracowników co do zasad korzystania z zatoki postojowej przed budynkiem.

- Sprawy nie bagatelizujemy. Dziękujemy za sygnał. Informację o samochodach przesłaliśmy do straży miejskiej z prośbą o wyciągnięcie konsekwencji - mówi Michał Piotrowski z gdańskiego magistratu.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 168)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.