fot. Tomasz Kolowski/czytelnik trojmiasto.pl
Młodzi kierowcy powodują 9 tys. wypadków rocznie, w których ginie ok. 1 tys. osób rocznie.
Znacznie większy nadzór nad młodymi kierowcami, obowiązkowe uprawnienia do jazdy na quadach i nowe wzory prawa jazdy. To najważniejsze z licznych zmian w prawie o ruchu drogowym, jakie rząd przyjął 8 lutego. Jeszcze w tym roku mają być głosowane w Sejmie. Czy nowe rozwiązania zwiększą bezpieczeństwo użytkowników dróg?
- Jak oceniasz proponowane zmiany w prawie o ruchu drogowym?
-
negatywnie, to niepotrzebna ingerencja w wolność kierowców
20% -
pozytywnie, te zmiany zwiększą bezpieczeństwo na drogach
41% -
mam mieszane uczucia, myślę, że zmiany powiny być bardzie radykalne, by chronić normalnych kierowców
39%
łącznie głosów: 1122
Dlatego właśnie rząd chce ich objąć dodatkowym nadzorem. W myśl proponowanych zmian, każdy świeży posiadacz prawa jazdy kategorii B, który w ciągu roku od otrzymania dokumentu popełni dwa wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym, zostanie skierowany na kurs reedukacyjny. Drastyczne pogwałcenie przepisów na drodze może się też skończyć odebraniem im prawa jazdy.
Postulowane zmiany cieszą policjantów. - Od dawna postulowaliśmy o większy i dłuższy nadzór nad najmłodszymi kierowcami - komentuje młodszy inspektor Janusz Staniszewski, szef pomorskiej drogówki. - Tylko w zeszłym roku aż 72 młodym kierowcom z Pomorza cofnięto uprawnienia do kierowania pojazdami. Do tej pory młody kierowca tracił prawo jazdy, jeśli w ciągu roku od jego otrzymania uzbierał 20 punktów karnych,. A ten rok to często za mało, by zostać sprawnym uczestnikiem ruchu drogowego.
Taki okres próbny już dawno wprowadziły Niemcy, Austria, Wielka Brytania, Luksemburg Finlandia i Norwegia. - Liczba wypadków z udziałem młodych kierowców po wprowadzeniu takich zmian spadła tam nawet o połowę - mówi Katarzyna Rachoń, psycholog pracujący z młodzieżą. - Młodzi kierowcy nie zdają sobie często sprawy z ryzyka, jakie niesie agresywna i nieprzemyślana jazda. Niewłaściwa jest często u nich także ocena własnych umiejętności. Bywa, że po roku jeżdżenia samochodem wydaje się im, że mogą już wszystko, co prowadzi do brawurowych zachowań czy błędnej oceny sytuacji na drodze.
Kolejne ważne zmiany dotyczą kierowców, którzy przekroczą liczbę 24 punktów karnych. Do tej pory musieli powtórnie zdawać egzamin. Teraz ma czekać na nich kurs reedukacyjny. Jeśli po nim ponownie "zaliczą" 24 punkty dopiero wtedy trafią na plac egzaminacyjny. To kontrowersyjny punkt zmian, ponieważ de facto zwiększa on dwukrotnie limit punktów, wystarczających do odebrania prawa jazdy.
Kierujący pojazdami pod wpływem alkoholu dodatkowo będą kierowani na kursy profilaktyki antyalkoholowej.
Skończyć się ma też szaleństwo na quadach. Osoby od 14 roku życia, które będą chciały jeździć quadami, motorowerami i innymi "lekkimi pojazdami czterokołowymi" obowiązkowo zdadzą egzamin na nową kategorię prawa jazdy - AM.
Prawo jazdy nie będzie już bezterminowe. Dokumenty na najpopularniejsze kategorie mają być ważne maksymalnie 15 lat. Termin ważności uprawnień np. na prowadzenie autobusów ma wynosić 5 lat. Do 2033 roku wszystkie prawa jazdy będą musiały zostać wymienione na te zgodne z wzorem unijnym.
Zmiany obejmą także szkolenie kierowców. Egzaminatorzy mają składać oświadczenia majątkowe i mieć zgodę na prowadzenie dodatkowej działalności. Z kolei instruktorzy będą musieli corocznie brać udział w warsztatach doskonalenia zawodowego. Trafią też na badania lekarskie i psychologiczne gdzie będą sprawdzane przeciwwskazania do wykonywania przez nich pracy instruktora.
Zdaniem praktyków ruchu drogowego zmiany idą w dobrym kierunku, niektórzy postulują również dodatkowe restrykcje dla piratów drogowych.
- Dobrym rozwiązaniem, o którym nie ma jednak mowy w nowym projekcie byłoby cofanie uprawnień na jakiś czas przez samych policjantów - tłumaczy Janusz Staniszewski. - Gdy policjanci zatrzymują pirata drogowego przekraczającego prędkość w obszarze zabudowanym o 100 km/h, kończy się na punktach karnych i mandacie. Skuteczniejsze byłoby np. natychmiastowe odebranie mu prawa jazdy na pół roku.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.