fot. Karol Stypułkowski/czytelnik Trojmiasto.pl
Czy Muzeum Praw Człowieka skupi się na działalności promującej homoseksualizm?
To nie żart: w Katowni może powstać Muzeum Praw Człowieka. Poseł Andrzej Jaworski protestuje, bo uważa, że muzeum skupi się na działalności promującej homoseksualizm.
- Co sądzisz o utworzeniu Muzeum Praw Człowieka w Katowni?
-
nazwa i miejsce to niezłe zestawienie
35% -
pomysł ciekawy, ale mamy ważniejsze wydatki
12% -
bez sensu, kto to będzie zwiedzał?
23% -
historyczny obiekt nie pasuje do takiej tematyki
30%
łącznie głosów: 702
I właśnie te mniejszości zaniepokoiły pomorskiego posła Prawa i Sprawiedliwości Andrzeja Jaworskiego. W poniedziałek zorganizował on konferencję, w trakcie której domagał się odwołania Ewy Kamińskiej, zastępcy prezydenta Gdańska. Argumentował, że zamiast na restrukturyzację edukacji miasto wydaje pieniądze na niepotrzebne inwestycje, takie właśnie jak Muzeum Praw Człowieka.
- Będzie się ono skupiało na działalności promującej homoseksualizm. Grube miliony złotych będą przeznaczane na promocje zachowań dewiacyjnych. Prezydentowi Adamowiczowi po prostu odbiło - podkreślał na konferencji poseł Andrzej Jaworski.
Jeśli muzeum powstanie, to budżet na jego utworzenie ma wynieść ok. 5 mln zł.
- Nie będę bezpośrednio odnosił się do treści tej wypowiedzi. Program działalności w ramach tego projektu jest bardzo szeroki i jednocześnie edukacyjny. W ramach muzeum były planowane ekspozycje przedstawiające historię praw człowieka w Polsce, w Europie i na świecie. Będą też programy dla osób niesłyszących i niewidomych, jak "My też możemy chodzić do kina" - tłumaczy Sławomir Czarnecki z biura ESK2016.
Skąd więc wzięła się "promocja" homoseksualizmu? Pomysłodawcy muzeum zakładają, że powstanie w nim Tęczowe Archiwum Trójmiasta, czyli ekspozycję pamiątek po homoseksualnych mieszkańcach Pomorza oraz prezentacja sztuki queer z Wybrzeża.
Placówka miałaby powstać do stycznia 2016 roku. W tym czasie mieszczące się obecnie w Katowni i Wieży Więziennej Muzeum Bursztynu przeniosłoby się do nowej siedziby na Wyspie Spichrzów.
- Władze Gdańska podkreślają, że chcą kontynuacji większości naszych projektów, jednak perspektywa powstania placówki jest jeszcze dość odległa, wiele będzie zależeć od możliwości finansowych miasta - zaznacza Czarnecki.
W realizację projektu poza ESK2016 zaangażowane są: Grupa ds. Przeciwdziałania Wykluczeniu Społecznemu oraz Muzeum Historyczne Miasta Gdańska. Partnerami są Uniwersytet Gdański, Amnesty International, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej i Kampania Przeciw Homofobii.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.