fot. Maciej Kosycarz/KFP
Na trójmiejskiej obwodnicy już teraz bywa tłoczno. Po połączeniu jej z Trasą Kaszubską będzie jeszcze gorzej, więc w newralgicznych fragmentach zostanie poszerzona do trzech pasów.
Barack Obama wycofuje się z budowy tarczy antyrakietowej, ale polski rząd nie zamierza rezygnować z planów budowy Trasy Kaszubskiej, która ma połączyć Trójmiasto ze Słupskiem i Lęborkiem. Czy droga nie podzieli jednak losu przekopu mierzei?
- Czy wobec rezygnacji USA z tarczy Trasa Kaszubska powstanie?
-
tak
48% -
nie
8% -
najwcześniej za 10 lat
44%
łącznie głosów: 1222
Gdy premier Rosji Władymir Putin zgodził się na to, by Polska mogła korzystać z Cieśniny Pilawskiej, marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski od razu ogłosił, że przekop mierzei wiślanej jest już niepotrzebny. Planowana i oczekiwana od lat inwestycja została skreślona jednym podpisem. Politycy zachowują się tak, jakby nie było już możliwości, że Władymir Putin w każdej chwili może zmienić decyzję.
W ubiegłym tygodniu prezydent USA Barack Obama ogłosił, że nasz północnoatlantycki sojusznik rezygnuje jednak z budowy tarczy antyrakietowej. Władze Słupska się ucieszyły, ale od razu pojawiło się pytanie: co z inwestycjami, które miały być rekompensatą za tarczę?
Premier Donald Tusk, gdy Amerykanie zapewniali jeszcze, że tarcza powstanie, obiecał m.in., że przyspieszona zostanie budowa Trasy Lęborskiej - drogi ekspresowej, którą będzie można dotrzeć do Trójmiasta ze Słupska i Lęborka. Ruszyły konsultacje społeczne, wyznaczono warianty drogi, a najtańszy wskazano jako rekomendowany. No i gruchnęła wiadomość o tym, że USA tarczy nie zbuduje.
- Amerykanie są jednak zainteresowani współpracą w związku z alternatywnymi systemami antyrakietowymi. I sugerowali, by Redzikowo pozostawić jako miejsce, które mogłoby być przydatne do tego typu instalacji - powiedział premier, dodając, że polski rząd z żadnych obietnic inwestycyjnych się nie wycofuje.
Prace nad zakończeniem przygotowania dokumentów także wciąż trwają. - Biuro projektujące trasę S6 przygotowuje materiały dla Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która musi zaopiniować warianty - mówi Piotr Michalski, rzecznik gdańskiego oddziału GDDKiA.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.