Tylko w ciągu dwóch dni, podczas kontroli legalności wag na targowiskach przeprowadzonej przez strażników miejskich wraz pracownikami Okręgowego Urzędu Miar w Gdańsku, udało się wystawić 28 mandatów.
- Czy kupując na targowisku zwracasz uwagę na znaki legalizacji?
-
tak, zawsze
2% -
tak, ale nie wszystkie są w widocznym miejscu
4% -
nie, nie wiedziała(e)m, że jest coś takiego
58% -
nie, w ogóle mnie one nie interesują
36%
łącznie głosów: 1285
- Podczas dwóch dni skontrolowano łącznie 95 stoisk i nałożono 28 mandatów karnych na łączną sumę 1,3 tys. zł. Jeden z kupców odmówił przyjęcia mandatu, więc sprawa została skierowana do sądu - mówi mł. insp. Tomasz Siekanowicz z gdańskiej straży miejskiej.
Za co te mandaty? Kontrolerzy sprawdzali przede wszystkim, czy wagi kupieckie posiadają znaki tzw. "legalizacji". - Jeśli znaki legalizacji były zniszczone lub naruszone, to istnieje obawa, że ktoś mógł przy nich manipulować. I jeśli nawet na jednym kilogramie kupiec oszukiwał na kilka gramów, to, po zsumowaniu, może wyjść z tego spora suma - dodaje. - Dlatego takie kontrole przeprowadzamy okresowo.
Najwięcej, bo aż 11 wag bez legalizacji, odnotowano na Zielonym Rynku, 10 - na targowisku przy Elbląskiej i 7 - we Wrzeszczu.
Kupując ważone towary sami możemy zgłaszać Straży Miejskiej naruszenie znaków legalizacji. Niestety, często znajdują się one pod spodem. - Jeśli znaki legalizacji znajdujące się z boku czy z przodu wagi budzą naszą wątpliwość, warto nam zgłosić taki fakt - mówi Siekanowicz.
Mandaty za brak legalizacji wahają się od 50 do 500 zł.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.