W ostatnich tygodniach na Obłużu spalono samochód. To kolejny akt wandalizmu. Dlatego postanowiłem wesprzeć policję i straż miejską szczegółowymi informacjami o niebezpiecznych miejscach w tej dzielnicy - pisze nasz czytelnik, pan Robert.
- Czy czujesz się bezpiecznie w swojej dzielnicy?
-
tak, nie mam obaw nawet po zmroku
53% -
tak, ale gdy jest już ciemno, staram się nie wychodzić
21% -
nie, co jakiś czas zdarzają się napady, kradzieże i grupki pijanej młodzieży
17% -
absolutnie nie, nawet w ciągu dnia
9%
łącznie głosów: 372
1. Schodki prowadzące na boisko - miejsce bardzo częstych imprez alkoholowych (jest gdzie usiąść i widać nadjeżdżającą policję) - kończy się to rzucaniem butelek na boisko oraz na parking. Miejsce spotkań dla wszystkich, chcących wypić na wolnym powietrzu: młodzieży, dorosłych...
2. Górka za bramką - są tam kłody, na których można usiąść i pić. Nie widać uczestników i dość szybko można zniknąć, gdy podjeżdża policja (oczywiście z włączonym kogutem, by wszyscy widzieli) - z tego miejsca lecą butelki na boisko. Głównie przesiaduje tam młodzież z osiedla (16-20 lat), grupy po 3-8 osób.
3. Polanka w lesie - 100-150 m od boiska, miejsce spotkań na "piwku" starszej młodzieży oraz "dorosłych", wracających z pracy.
4. Kłody w lesie za boiskiem przy ścieżce - przesiadują tam głównie dzieciaki i podchmielona młodzież, bardzo głośne miejsce. Bardzo zaśmiecone.
5. Miejsca na "szybkie piwo" lub wino, siedzą tam głównie starsi ludzie wracający z pracy, bardzo zaśmiecone.
6. Ławki przy placu zabaw - miejsce spotkań młodzieży, bardzo głośnej i podchmielonej młodzieży. Przesiadują tam po powrocie ze szkoły do późna w nocy (zależnie od pory roku), strach wychodzić z dziećmi.
7. "Jama" w ziemi - miejsce przygotowane do spotkań... Młodzież ściągnęła tam kilka połamanych drzewek, ławek osiedlowych i koszy na śmieci.
8-9. To miejsca przy torach na szybkie piwo, bardzo zaśmiecone.
Chciałbym przypomnieć, że przepis art. 14 ust. 2a ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi stanowi:
"Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów" - nie rozumiem dlaczego policja nie może wykorzystać tego przepisu i "zarabiać na mandatach" zgodnie z tą ustawą.
Przecież alkohol jest pierwszym przyczynkiem do kolejnych wykroczeń i przestępstw: rozboje, pobicia, kradzieże... a to działania najbardziej irytujące mieszkańców.
Mam nadzieję, że moja mapka okaże się choć trochę pomocna, a co za tym idzie - mieszkańcom pozwoli cieszyć się ciszą, spokojem i czystością lasu.















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.