fot. Tomasz Strug
Przez kolejne lata młodzi piłkarze z Oliwy będą grali na boisku przy ZOO, ale co dalej?
W ostatni dzień ubiegłego roku została parafowana kolejna umowa użyczenia terenu z kompleksem boisk przy ulicy Kościerskiej w Oliwie. Do końca 2012 roku oliwski obiekt nadal będzie tętnił życiem.
- Czy miasto powinno inwestować w obiekty sportowe dla klubów?
-
tak, jeśli podobnie jak KS Olivia, zajmują się szkoleniem młodzieży
71% -
wystarczyłoby, gdyby nie przeszkadzało
12% -
nie, ewentualnie klubom można udzielić pożyczki
1% -
nie, kluby powinny finansować się same
16%
łącznie głosów: 158
Jednak takie rozwiązanie, to "radość przez łzy" dla oliwskich społeczników. Umowa jest tak sprecyzowana, że w praktyce sprowadza działalność sportową obiektu do formy egzystencji bez przyszłości. Forma umowy nie przewiduje żadnych procesów inwestycyjnych, związanych z bieżącą działalnością oraz unowocześnieniem stadionu. Dla obiektu, który powstał do pracy z dziećmi i młodzieżą, to wyrok skazujący na powolne unicestwienie. Klub nie jest w stanie samodzielnie wygenerować pokaźnych środków finansowych na jego utrzymanie.
Wsparcie miasta przy tego typu inicjatywach lokalnych jest niezbędne i ważne z punktu widzenia promocji zdrowego trybu życia wśród dzieci i młodzieży. Przypomnijmy, że obiekt przy ul. Kościerskiej
Na początku ubiegłego roku miasto wyszło z inicjatywą dofinansowania renowacji zniszczonych płyt trawiastych przy ul. Kościerskiej. Szkoda, że znowu skończyło się tylko na deklaracjach. Spotkanie urzędników kilku wydziałów z przedstawicielami klubu miało również doprowadzić do finalizacji docelowego miejsca na stadion dla KS Olivia. Takim punktem na mapie miasta miał być teren przy ul. Subisława
Do niedawna funkcjonował tam klub środowiskowy Champion, który realizował program sportowy dla lokalnej młodzieży. Jednak brak zrozumienia dla idei społecznikowskiej klubu przez miejskich urzędników, doprowadził do jego upadku. KS Olivia nie mając innej alternatywy, przyjął propozycję urzędników na stałą lokalizację w/w miejscu. Wiceprezydent Andrzej Bojanowski śmiało zadeklarował w budżecie Gdańska 3,5 mln zł na realizację tej inwestycji.
Radość przedstawicieli oliwskiego klubu nie trwała jednak długo. Urzędnicy zupełnie zapomnieli, że w tym miejscu będzie w niedalekiej przyszłości przebiegać "Droga Różowa". Budowanie obiektu piłkarskiego byłaby ewidentnym marnowaniem publicznych funduszy, a dla klubu kolejnym rozdziałem historii bez przyszłości.
Następnym punktem na mapie Gdańska, wskazanym przez odpowiednie agendy miasta była działka przy ul. Meissnera na Zaspie. Zarząd klubu nie mając innego wyjścia, zaakceptował i to miejsce. Wszystkie kwestie dotyczące budowy nowego obiektu miały zapaść na spotkaniu roboczym w grudniu ubiegłego roku, ale nie zapadły, ponieważ do spotkania nie doszło. Miasto tłumaczyło to innymi ważnymi spotkaniami.
Następne trzy lata KS Olivia spędzi na obiekcie przy ulicy Kościerskiej, nie mogąc w niego inwestować ze względu na tymczasowość lokalizacji, a nowa odsuwa się w bliżej nieokreśloną przyszłość.
Nie można odmówić miejskim urzędnikom, a także miejskim radnym dobrej woli i chęci zakończenia, niekończącej się historii poszukiwania dla KS Olivia docelowego miejsca na stadion. Jednak próby podejmowane przez kolejnych przedstawicieli urzędu kończą się fiaskiem. Miasto nie posiada racjonalnej strategii, która objęłaby swoją "opieką" dzielnicowe kluby sportowe. Działania magistratu są spontaniczne i pozbawione analizy lokalnego środowiska. Inicjatywy lokalne powstają samoistnie za sprawą miejscowych społeczników i warto je pielęgnowa i wspierać. Każde osiedle mogłoby dysponować profesjonalnym zapleczem sportowym i rozwijać pracę z młodzieżą. Taka infrastruktura dzielnicowa istnieje w wielu miastach w Polsce.
Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wyjaśni się sprawa obiektu dla KS Olivia. W innym przypadku kolejna, prężna organizacja może podzielić los Championa i zniknąć ze sportowej mapy Gdańska...



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.