Na Westerplatte wciąż trafiają kolejne cenne zabytki związane z obroną tego miejsca we wrześniu 1939 roku. Najnowszy - to druga już armatka przeciwpancerna typu Bofors. Unikatowe działo właśnie przypłynęło z Finlandii.
Oryginalne uzbrojenie w jakie wyposażeni byli polscy obrońcy Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte we wrześniu 1939 roku systematycznie pozyskuje Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.
W zasobach stowarzyszenia jest już m.in. zakupiona w Finlandii, pochodząca z 1917 roku, rosyjska armata kalibru 76 mm, tzw. "prawosławna". Dokładnie takiej samej używali polscy żołnierze broniący składnicy. Oryginał z Westerplatte po walkach zabrali Niemcy. Potem trafiła do szkoły marynarki wojennej we Flensburgu.
W czasie poszukiwań przez członków stowarzyszenia armaty, na skandynawskiej ziemi odnalazły się także dwie armatki przeciwpancerne kal 37 mm. Pierwszy "Bofors" dzięki pomocy sponsorów na Westerplatte trafił w październiku ubiegłego roku. Teraz od prywatnego kolekcjonera z Finlandii kupiono drugie działko.
- Dzięki naszym wypróbowanym partnerom, czyli m.in. polsko-szwedzkiej firmie Alarmtech kupiliśmy drugiego "Boforsa", którego po raz pierwszy wszyscy chętni będą mogli zobaczyć w niedzielę 1 czerwca podczas Festynu Historycznego na Westerplatte - mówi Mariusz Wójtowicz-Podhorski, szef SRH WST na Westerplatte.
W czasie festynu na miłośników żywej historii czekają także inne atrakcje. W niedzielę od godziny 11 na Westerplatte pojawią się rekonstruktorzy w historycznych mundurach. Będą m.in. pokazy wyszkolenia żołnierzy, rekonstrukcja życia w warunkach polowych, przeglądy broni i mundurowe, alarmy, wystawianie wart, patrole i ronty.
Wszystkie pozyskane historyczne eksponaty na stałe znajdą swoje miejsce w powstającym Muzeum Pola Bitwy na Westerplatte. Ten gigantyczny projekt zakłada m.in. rewaloryzację dawnego pola bitwy, odbudowę i rekonstrukcję zachowanych na półwyspie reliktów z września 1939 roku. Pierwsze spektakularne efekty projektu będzie można oglądać za rok, podczas 70 rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej. Środki na prace związane z rewitalizacją pochodzą m.in. z rezerwy budżetowej. Wszystkie prace koordynuje urząd pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku.
Typ: Armata przeciwpancerna
Kaliber: 37 mm
Szybkostrzelność prakt.: 10 strz./min.
Dług.: 3,05 m Rozstaw kół: 1,09 m
Długość lufy: 1,665 m (45 kalibrów)
Masa działa w położeniu bojowym: 380 kg
Grubość tarczy pancernej: 4-5 mm
Donośność maksymalna: 7100 m
Prędkość początk. pocisku: 800 m/s
Obsługa: 4-5 żołnierzy
Ilość na stanie WST: 2
37 mm armata przeciwpancerna typu szwedzkiego Bofors weszła do uzbrojenia wojsk pod koniec 1935 roku. Była wytwarzana w Polsce od 1937 r. na licencji Boforsa w zakładzie Stowarzyszenia Mechaników Polski z Ameryki (SPMzA) w Pruszkowie. Łącznie z 300 działami zakupionymi w Szwecji, Wojsko Polskie posiadało 1200 armat holowanych wz. 36 (pewną ilość armat wz.36 wyeksportowano do Rumunii, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii). Do armaty tej stosowano pociski ppanc., ze smugaczem i odłamkowo-burzące. Działka wz. 36 były bardzo skuteczne. Z odległości 100 m potrafiły przebić pancerz o grubości do 40 mm przy uderzeniu pod kątem 30 stopni. Zapewniało to skuteczne działanie działek 37 mm przeciwko wszystkim typom pojazdów pancernych użytych przez Wehrmacht i RKKA w Kampanii 1939 r..
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.