fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Gdy pogoda dopisuje, na bulwarze zazwyczaj jest tłok. Ale nie tylko wtedy piesi i rowerzyści wchodzą sobie w paradę.
Wiecznie dzwoniący na pieszych rowerzyści czy ludzie na rolkach śmigający pomiędzy kilkuletnimi dziećmi to codzienność na Bulwarze Nadmorskim w Gdyni. W przyszłym roku ma się to zmienić.
- Przebudowa ścieżki na bulwarze to:
-
konieczność, była bardzo niebezpieczna
78% -
dobry pomysł, ale można z nim było poczekać
8% -
zły pomysł, trzeba najpierw budować nowe ścieżki
14%
łącznie głosów: 1210
- Stali bywalcy spacerują po "swojej" części, ale niektórzy turyści beztrosko wchodzą pod rozpędzone rowery. I trudno im się dziwić, bo przecież patrzą na morze, a nie pod nogi - mówi Krzysztof Walkowski, który w sezonie codziennie jeździ po bulwarze na rowerze.
Największym problemem są jednak dzieci, które często biegają po całej szerokości bulwaru, nie zwracając uwagi na rowerzystów. Co roku dochodzi tam więc do kilku stłuczek, na szczęście nie zdarzyła się jeszcze tragedia.
- Nie będziemy na nią czekać, w 2010 roku ogłosimy przetarg na przebudowę ścieżki. W miejscu, przez które do tej pory przebiegała, będzie szerszy deptak dla pieszych, a ścieżka powstanie dalej od morza - tuż przed lasem, gdzie teraz jest piaskowa aleja spacerowa - mówi Marcin Wołek, radny Gdyni, odpowiedzialny za rozbudowę ścieżek rowerowych.
Przesunięcie ścieżki nie będzie drogie, bo powstanie ona na prostym terenie, w miejscu, gdzie nie ma wielu podziemnych instalacji i innych przeszkód. Będzie to niemal jedynie koszt położenia nawierzchni i oznakowania.
- W dalszym etapie chcemy połączyć bulwar z al. Piłsudskiego




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.