Fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
Przed nowym prezesem gdańskiej stoczni stoi ogrom pracy - twierdzą związkowcy.
Stocznia Gdańsk ma nowego prezesa. Został nim Andrzej Stokłosa, dotychczasowy wiceprezes zarządu Huty Częstochowa.
Więcej o zmianach w stoczni - Stocznia Gdańsk wciąż przechodzi z rąk do rąk
Dotychczas obowiązki prezesa stoczni pełnił wiceprezes zakładu Igor Jacenko. Od chwili przejęcia zakładu przez ISD Polska stanowisko prezesa nie było obsadzone.
- Nie znam człowieka - mówi Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność w Stoczni Gdańsk. - Dobrze jednak, że wreszcie to stanowisko zostało obsadzone. Obecny zarząd nie ma bowiem żadnych sukcesów w załatwianiu firmie nowych kontraktów.
Jak twierdzi Guzikiewicz przed nowym prezesem stoi teraz ogrom pracy. - Stocznia prowadziła ostatnio wiele rozmów z kontrahentami jednak nic z tego nie wyszło - dodaje Guzikiewicz. - Chodzi teraz o to, aby stoczniowcy jak najszybciej mieli pracę
W listopadzie 2007 roku Stocznia Gdańsk została kupiona przez ukraiński koncern ISD Polska (Związek Przemysłowy Donbasu) przez przejęcie akcji i podwyższenie kapitału Stoczni. Obecnie ISD jest większościowym akcjonariuszem Stoczni Gdańsk. Posiada ok. 80 proc. akcji zakładu. Reszta należy do Agencji Rozwoju Przemysłu.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.