Jedna z największych atrakcji turystycznych Gdyni, okręt-muzeum ORP Błyskawica we wtorek ponownie zacumował w Gdyni. Pierwsze zmiany widoczne będą na pierwszy rzut oka.
- Czy zwiedzałeś kiedyś Błyskawicę?
-
tak, wielokrotnie, najpierw jako dziecko, teraz z własnymi dziećmi
22% -
tak, prowadzę tam zawsze gości spoza Trójmiasta
12% -
tak, raz czy dwa
45% -
nie, nigdy i muszę to nadrobić
16% -
nie i wcale mnie nie ciągnie
5%
łącznie głosów: 653
- Załoga okrętu będzie jeszcze prowadziła prace wykończeniowe przez kilka tygodni. Przeprowadzi między innymi konserwację uzbrojenia okrętowego, malowanie pokładów i nadbudówek oraz nowego kamuflażu okrętu - mówi kmdr ppor. Piotr Adamczak z Marynarki Wojennej.
Spacerujący Skwerem Kościuszki, przy którym cumuje okręt
Większość prac, które pochłonęły 5 mln zł, nie była jednak tak spektakularna. Wykonano m.in. piaskowanie części dennej, obłożenie nowym poszyciem części dennej okrętu oraz zabezpieczenie farbami antyporostowymi. Zamontowany został nowy system chroniący przed korozją elektrolityczną oraz wyremontowano pokład główny - lewą burtę i część rufową. Okręt ma też naprawiony kabestan rufowy, kambuz i pokład za gablotami wystawienniczymi.
Obok bliźniaczej jednostki ORP "Grom" był najnowocześniejszym okrętem przedwojennej Marynarki Wojennej. Jednostkę zbudowano w angielskiej stoczni J.Samuel White & Co. Ltd w Cowes, a polską banderę podniesiono na niej 25 listopada 1937 roku. W czasie wojny okręt przepłynął 150 tysięcy mil morskich, eskortował 83 konwoje, uczestniczył w 108 patrolach i operacjach morskich, brał udział w zniszczeniu dwóch i uszkodzeniu sześciu okrętów nawodnych oraz zniszczeniu dwóch statków handlowych przeciwnika, uszkodził trzy okręty podwodne i zestrzelił 4 samoloty na pewno i 2 prawdopodobnie.
W uznaniu swych wojennych zasług jako jedyny okręt, został odznaczony Orderem Virtuti Militari. Po zakończeniu wojny okręt powrócił do Gdyni. Przez dwadzieścia lat eksploatowany był jako klasyczny niszczyciel. Od 1976 roku jest okrętem-muzeum, który rocznie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy turystów z Polski i zagranicy.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.