Ogrodzenie i częściowo rozebrany chodnik na gdańskiej Żabiance utrudnia dotarcie piechotą do Ergo Areny. Wykonawca prac obiecuje, że usunie ogrodzenie i ułoży brakującą kostkę betonową, ale dopiero, gdy zrobi się cieplej.
Jak relacjonuje nasz czytelnik, przed i po każdej imprezie w hali na granicy Gdańska i Sopotu widzi, jak tłumy obchodzą wygrodzony teren i wkraczają na jezdnię. Część z nich porusza się po drugiej stronie wyłączonego obszaru. Idą wtedy po trawniku.
- Czy widujesz remonty, przy których nie widać pracowników?
-
tak, bardzo często
78% -
tak, ale głównie zimą
19% -
nie, zawsze ktoś przy nich jest
3%
łącznie głosów: 998
Jak ustalił portal Trójmiasto.pl, prace w ciągu ul. Gospody to zadanie spółki Saur Naptun Gdańsk, która była podwykonawcą. - Obejmowały one nieskomplikowane czynności montażowe na sieci wodociągowej i były prowadzone na zlecenie innej firmy, realizującej roboty związane z sieciami wodociągowymi na Ergo Arenie - wyjaśnia Grażyna Pilarczyk, rzecznik prasowy.
Prace montażowe na sieci wodociągowej, które wykonywał Saur Neptun Gdańsk, zostały dawno ukończone, trwały zaledwie dwa dni pod koniec stycznia. - Nasza spółka otrzymała zlecenie od firmy PRBM Techmont na te prace i to ta firma odpowiada za stojące tam do dzisiaj wygrodzenia, a nie Saur Neptun Gdańsk - mówi Pilarczyk.
Dlaczego nie udało się szybciej ułożyć chodnika i usunąć ogrodzenie? - Z powodu niskich temperatur, jakie były w ostatnim czasie. Gdybyśmy to zrobili teraz, kostka w okresie roztopów zwyczajnie rozeszłaby się. Musielibyśmy układać ją jeszcze raz. Mogę obiecać, że chodnik będzie gotowy, jak tylko temperatury będą dodatnie. Zniknie wtedy ogrodzenie - mówi właściciel, Ryszard Czerwiński.





















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.