fot. Mateusz Ochocki/KFP
Paweł Orłowski, oprócz poparcia Platformy, będzie mógł najprawdopodobniej liczyć przed wyborami również na wsparcie ze strony obecnego prezydenta Sopotu - Jacka Karnowskiego.
Obecny wiceprezydent Sopotu został we wtorek wiceszefem sopockiej Platformy Obywatelskiej. Trudno o jaśniejszy sygnał dotyczący poparcia partii w najbliższych wyborach samorządowych.
- Czy weźmiesz udział w wyborach samorządowych?
-
nie, ważne jest kto rządzi państwem, a nie miastem
5% -
raczej nie, w ogóle nie interesuje mnie polityka
12% -
tak, głosowanie traktuję jako swój obowiązek
24% -
zdecydowanie tak, władze samorządowe mają na nasze życie znacznie większy wpływ niż władze centralne
59%
łącznie głosów: 296
Teraz wiadomo też, że za Orłowskim stanęła sopocka Platforma. Choć wcześniej o takim poparciu jedynie spekulowano, obecnie sprawa wydaje się jednak rozstrzygnięta. Tym bardziej, że, podczas głosowania na wiceszefa partii w mieście, Orłowskiego poparło aż 90 proc. członków sopockiego koła PO.
Członkowie sopockiej Platformy chcieli, by Orłowski ubiegał się o stanowisko szefa partii w mieście, jednak on sam odmówił. Ostatecznie więc z pojedynku z Tomaszem Tabeau, byłym szefem sopockiej Rady Miasta i obecnym wiceprezesem spółki Centrum Haffnera zwycięsko wyszedł dotychczasowy przewodniczący sopockiej Platformy, prof. Michał Woźniak.
To właśnie on zgłosił kandydaturę Orłowskiego na swojego zastępcę. W kuluarach mówiło się, że gdyby wygrał Tabeau, zaproponowałby dokładnie to samo.
Sam Orłowski tonuje znaczenie wtorkowej decyzji swoich kolegów. - Już wcześniej ustaliliśmy, że decyzję na temat wyboru ewentualnego kandydata Platformy w najbliższych wyborach samorządowych podejmiemy później, wspólnie. Na razie chciałbym skupić się na moich obowiązkach służbowych, ale oczywiście miło mi, że koledzy obdarzają mnie takim zaufaniem - mówi.
Owi koledzy, nieoficjalnie, wypowiadają się jednak dość jednoznacznie. - Decyzja koła z pewnością jest formą namaszczenia Pawła, sygnałem, że uważamy, iż byłby on dobrym prezydentem Sopotu - mówi nam jeden z członków sopockiej Platformy.
W jesiennych wyborach Orłowski najprawdopodobniej zmierzy się z Wojciechem Fułkiem, drugim z obecnych wiceprezydentów kurortu, który liczyć może z kolei na poparcie Samorządności Sopot. Plany obu panom będzie chciała pokrzyżować kandydatka PiS - Aleksandra Jankowska, pełnomocnik partii w Sopocie.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.