13 lipca 2011, godz. 19:05 (147 opinii)
fot. Paweł Bielecki/galeria Trojmiasto.pl
Uroki Parku Oliwskiego nadal będziemy mogli podziwiać wszyscy.
Koniec sporu o grunty pomiędzy Archidiecezją Gdańską a miastem. Dzięki podpisanemu właśnie porozumieniu Park Oliwski pozostanie miejski i ogólnodostępny, a Kościół otrzyma działkę na Oruni.
mat. UM Gdańsk
Sporny teren, który właśnie stał się własnością miasta.
Oświadczenie o zrzeczeniu się przez Archidiecezję Gdańską wszelkich praw i roszczeń majątkowych do
nieruchomości stanowiącej część Parku Oliwskiego (chodzi o blisko hektarową
działkę 
leżącą pomiędzy "murem pocysterskim", a dzisiejszą ulicą Opata Rybińskiego) podpisał w imieniu Archidiecezji Gdańskiej ksiądz biskup
Ryszard Kasyna oraz proboszcz parafii rzymsko - katolickiej pw. św. Ignacego Loyoli
Henryk Kilaczyński.
- Czy radni dobrze zrobili odbierając prezydentowi prawo do sprzedawania Kościołowi działek za 1 proc. wartości?
-
nie, ograniczyli mu autonomię
6%
-
trudno powiedzieć, przecież to były incydentalne umowy
10%
-
tak, jak widać Kościół miał wielkie preferencje
84%
łącznie głosów: 1307
W zamian za to wiceprezydent Gdańska
Wiesław Bielawski parafował umowę sprzedaży działki na Oruni za 1 proc. jej wartości. To ostatnie taka umowa pomiędzy miastem a Kościołem, bo radni odebrali prezydentowi
Pawłowi Adamowiczowi możliwość sprzedawania Kościołowi gruntów z bonifikatą.
Kościół zakupił działkę graniczącą z parafią św.
Ignacego Loyoli 
. Niezabudowany grunt o pow. 3,3 tys. m kw. warty 457 tys. zł oddany został za 4,5 tys. zł.
Na terenie parafii św. Ignacego Loyoli znajduje się kościół, dwa domy parafialne, cmentarz oraz park ze świeżo wyremontowaną rezydencją arcybiskupa -
Sławoja Leszka Głódzia.
Sporne gruntySpór o część Parku Oliwskiego ciągnie się od 2008 roku. Kilka miesięcy po nominacji na
metropolitę gdańskiego, abp. Głódź upomniał się o
hektar parku 
, który należy do gminy Gdańsk. To teren między murem pocysterskim a ul. Opata Rybińskiego. Kuria chciała przed sądem dochodzić prawa własności, twierdząc, że w 1990 r. grunt przekazał jej wojewoda,
Jerzy Jędykiewicz z SLD (wtedy park należał do Skarbu Państwa). Taka decyzja zapadła, ale w sprawie pojawiało się wiele niejasności - w dokumencie darowizny jest numer działki, ale kilkuhektarowej. Jaki konkretnie fragment miał dostać Kościół? Nie wiadomo. W związku z tym wynik postępowania sądowego trudno było przewidzieć.