fot. Maciej Kosycarz/KFP
Na lotnisku w Rębiechowie, mimo dobrych chęci, nie jest łatwo zapłacić za parking - uważa nasz czytelnik.
Na przestrzeni ostatnich czterech miesięcy parkowałem na lotnisku trzykrotnie. Przy każdej z wizyt pojawiał się problem dotyczący opłat za parkowanie: z trzech kas automatycznych, jakie udało mi się znaleźć przed terminalem, żadna nie działała - pisze nasz czytelnik, pan Tomasz.
Najgorsze jest to, że za każdym razem było tak samo. Zdaję sobie sprawę, że tego typu urządzenia mogą ulegać awariom. Zdaję sobie sprawę, że użytkownicy nie zawsze obchodzą się z nimi z należytą uwagą i ostrożnością, ale jeżeli na przestrzeni czterech miesięcy trzykrotnie ulęgają awarii wszystkie dostępne kasy automatyczne, wydaje mi się, że coś jest nie tak. Najgorsze jest to, że na moje pytanie o awarię, pracownik biura z rozbrajającą szczerością i zrezygnowaniem stwierdził: "Tak jest zawsze po weekendzie".
- Czy parking na lotnisku ma wpływ na ocenę miasta przez turystę?
-
tak, takie drobne rzeczy często bardziej zapadają w pamięć, niż zabytki czy muzea
63% -
urlopu mu nie zepsuje, ale niesmak może pozostać
30% -
bez przesady, to tylko parę chwil, o których nikt nie będzie pamiętał
7%
łącznie głosów: 1289
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, wiem tylko, że tak nie powinno być, szczególnie w mieście z takimi aspiracjami i możliwościami jak Gdańsk. Kiepska to wizytówka i zachęta dla przybywających do nas turystów czy biznesmenów, którzy muszą biegać po parkingu i szukać zaspanego pracownika, żeby dokonać zapłaty, bo automatyczne kasy nie działają.
Jako rodowitemu gdańszczaninowi zależy mi na promowaniu pozytywnego wizerunku miasta, dlatego napisałem ten list nie po to, żeby narzekać, lecz by zmusić kogoś do lepszej pracy.



















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.